Biedny, chory kaczor...
Autor:
q_vw
23.09.09, 13:16
Po pierwsze, sprawa Alicji Tysiąc to kwestia parszywej nagonki
różnej maści nawiedzonych katolibów (jako katolik mam prawo do
takiego okreslenia), którzy dość swobodnie interpretują prawo.
Po drugie, to kwestia szacunku dla prawa polskiego ! Alicja Tysiąc
chciała tylko respektowania przepisów prawa, wedle któego, jakże
restrykcyjnego w tej mierze, miała prawo do aborcji. Odmówiono jej
tego, kierując się argumentami religijnymi. Póki co, i oby nigdy,
nie jesteśmy państwem typu Iran. jak komuś nie pasuje świecki
charakter Polski, nie musi tutaj mieszkać albo nie musi parać sie
medycyną ! Porażają mnie różne katolickie organizacje aptekarzy,
lekarzy czy hodowców kanarków pstrych... to uwłaczające dla nauki
Jezusa, że człowieka stawia sie na marginesie...
Celem osiągnięcia efektu politycznego, czyli przypodobania sie
ortodokryjnym katolikom (aż cud, że w tak ortodoksyjnej wierze sa
jeszcze ultrasi), Kaczyński pluje na obowiązujące prawo... i toto
było premierem i aspiruje ponownie do rządzenia krajem...
Drodzy katolibowie, Polska jest na prostej, chyba ostatniej, by
zdecydowanie iść w kierunku dzieijszej Hiszpanii, Irlandii czy
Włoch. Po prostu nie biskupi będą decydowali i już. Biskupi i księża
po pierwsze nie mają pojęcia o rodzinie i dzieciach, a jesli je
mają, są kłamcami i oszustami (mają przykazane żyć w celibacie i sie
nie rozmnażać czy łączyć w pary hetero i homo).
--
Kaczyzm obalony ! :-)