Chodzi o to aby spokojnie rozmawiać publicznie tak jak to robimy w domu. Przez
ostatnie kilkadziesiąt lat Ślązacy przymusowo uczyli się mówić publicznie po
polsku bo inaczej były problemy w szkole i pracy. Publicznie po śląsku mówili
tylko nieliczni: ludzie słabo wykształceni którzy nie mieli nic do stracenia i
pasjonaci. W domu i ze znajomymi Ślązakami mówiło się po śląsku. Ten "dualizm"
jest kłopotliwy i bez sensu. Ja również mówię z nieznajomymi po polsku ale w
doma godom po ślunsku i ciesza sie jak se moga pogodać z omom.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.