Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Wiadomości   Re: Slązaczki są ładne, ale jak zaczną ...

Komentarze do artykułu

Re: Slązaczki są ładne, ale jak zaczną mówić

Autor: okrent9 26.09.09, 12:02
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
myslacyszaryczlowiek1 napisał:

> tym swoim grubym basowym głosem to od razu opada szczęka

Ślązaczki wcale nie mówią "grubym basowym głosem". Po prostu nie
popiskują ;) Owo "popiskiwanie" jest uznawane za standard kobiecości
w mowie w niektórych częściach kraju, jak było swego czasu
wśród "southern belles" w południowych stanach USA: kobiety,
zwłaszcza młode, miały być słodziutkie i głupiutkie jak dzieci, i
pozwalać mężczyznom, by się nimi opiekowali, więc ich słodkie
głosiki były częścią sztafażu. Pamiętam wywiad z jakąś panią z
Ameryki Południowej, która po wizycie w Polsce była zszokowana
piskliwymi głosami polskich kobiet. To nie głosy są piskliwe, to
sposób mówienia w rejestrze wyższym od naturalnego. Wystarczy
posłuchać, jak niejedna "czysta Polka" w stanie irytacji potrafi w
ciągu kilku sekund "zejść na ziemię" i powiedzieć coś do np. męża
głosem "grubym i basowym" :P

Nota bene, owa pani z Ameryki Południowej mówiła normalnym głosem i
na pewno uznałbyś ją za atrakcyjną. Ale cóż, ona z daleka, więc nie
mierzysz jej miarką, którą przykładasz do kobiet ze swojego
otoczenia. Króciutką miareczką.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-132
(101-132)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.