khem, khem... Prusy, Obwód i Górny Śląsk to trzy zupełnie różne sprawy.
Prusy nie zostały przez Niemcy łyknięte tylko to stamtąd wyszło zjednoczenie Niemiec. Najpierw poprzez unię personalną z Brandenburgią, a później dalej wchłaniano inne kraje. Niemcy, a właściwie II Rzesza Niemiecka narodziła się w 1871 r. Poprzedzało ją Królestwo Pruskie narodzone w 1701 r. Polecam poczytać polski podręcznik do historii na poziomie liceum ogólnokształcącego.
Obwód to północna część Prus (południowa to tzw. Mazury), którą ZSRR zagarnął po II WŚ i do dziś trzyma go Rosja. Teren ten został skolonizowany ludnością rosyjską po uprzednim wysiedleniu Niemców.
Górny Śląsk wreszcie to teren silnie przemieszany etnicznie. Blisko połowa województwa Śląskiego nie ma nic wspólnego ze Śląskiem tylko z Małopolską. Nie chodzi tylko o Zagłębie, ale również Częstochowę - jedno z największych ŚLĄSKICH miast... W Opolskim i na Górnym Śląsku mieszka chyba największa populacja Niemców w Polsce, ale jest to również teren silnie zasiedlony ludnością polską pozostającą przy polskiej świadomości narodowej. Są tam też oczywiście i Ślązacy, a właściwie Górnoślązacy, czyli najstarsza, nowożytna i polska grupa mieszkańców tego regionu.
Każdy z tych regionów ma swą specyfikę i szczególne warunki. Obecnie nie ma możliwości aby Śląsk odłączył się od RP i chciał wstąpić do Reichu jako jeden z landów. Chociażby z uwagi na zbyt duży opór Ślązaków ze wszystkich trzech województw. Problem w tym, że Polacy ze wschodu bardzo skutecznie podsycają rozwój Śląskiej świadomości i poniekąd odpychają od siebie, bądź co bądź polską (ale nie identyczną np. z Mazowiecką), populację Śląska.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.