Praja godać
Autor:
jacgg
27.09.09, 20:54
Przy czym wydaje mi się, że o wiele sensowniejsze od niezbyt poważnych
konkursów ortograficznych (jaka ortografia?!) jest organizowanie konkursów
dotyczących znajomości regionalnej kultury, regionalnego słownictwa, itd. - w
atrakcyjnej postaci. Z elementami rozprawki w gwarze na różne tematy dotyczące
regionu i jego historii (ortografia polska absolutnie tutaj jest w stanie temu
zadaniu sprostać), testów słownictwa, charakterystycznych konstrukcji
gramatycznych, idiomów, obyczajów, zwyczajów...
Z poszanowaniem zróżnicowania gwar górnośląskich (tak by trzymać kontakt z ich
żywą postacią i zachować ich bogactwo - inaczej godo się na Śląsku
Cieszyńskim, nieco inaczej w okolicach Rybnika, jeszcze trochę inaczej w
okolicach Opola, warto pamiętać o gwarach laskich oraz śląsko-morawskich -
gdzie JUŻ zdaje się nastąpiła daleko idąca bohemizacja - to język ogólnoczeski
jest dużo bardziej odległy od gwar śląskich, a nawet śląsko-morawskich,
szczególnie po dosyć sztucznej standaryzacji tegoż oficjalnego języka
czeskiego w XIX wieku, bardzo arbitralnej - gdy Czesi niemal od nowa układali
swój język po stuleciach dominacji niemczyzny, opierając się przy tym głównie
na gwarze środkowoczeskiej=praskiej - vide tzw. szkoła jungmanowska: Josef
Jungmann, Josef Dobrovský, nie cofająca się przed tworzeniem mistyfikacji
takich jak tzw. Rękopis Zielonogórski :).
Spokojnie można rozważać także uniwersytecką specjalizację w ramach
kulturoznawstwa - dotyczącą Górnego Śląska, niekonieczne studia li tylko
"folklorystyczne". Największe znaczenie mają chyba studia nad historią
regionu, idącą zupełnie odmiennymi torami od historii państwa polskiego przez
pół tysiąca lat. Mocno zaniedbane są też kwestie dotyczące historii sztuki
Górnego Śląska (szczególnie architektury) - jako elementu wiedzy ogólnej
lepiej wykształconych mieszkańców regionu.