Dodaj do ulubionych

Tomek - agent na miarę CBA

05.10.09, 06:38
mnie by nie zbajerował,sorki
wybierał specyficzne typy,albo ludzi,którzy nie nadają się do
biznsu
Edytor zaawansowany
  • 05.10.09, 06:50
    to straszne materialistki. Mógł być łysy, gruby, zezowaty itp., byleby miał
    wypchany portfel. Inaczej nie byłby skuteczny.
  • 05.10.09, 07:12
    Polaku z ...! Kazdy kto podpisuje sie POLAK to jełop i dewiant. To
    tak na marginesie. Wyraźnie pisze, wszędzie że chłop był przystojny.
    Kasa zawsze jest miłym dodatkiem. Powinno się stworzyć portret
    pamięciowy agenta, w końcu sporo ludzi go widziało. Jak wiadomo, CBA
    poniosło znaczne koszty i Tusk jak będzie mądry to w przyszlorocznym
    budżecie ta środki powinien im ograniczyć do 30% tegorocznych. Wtedy
    CBA pozostanie naciąganie kobitek przez Tomasza M. i wyłudzania od
    nich pieniędzy. Nie takie numery robili.
  • 05.10.09, 07:14
    ale ,ale,czy to myślenie o biznesie czy o pięknych oczach ?
    jak się to komuś myli,to nie nadaje się do biznesu,sorki
  • 05.10.09, 07:20
    ratujmy tuskowatego piszmy bzdury byle opluwać kaczkopodobnych
    trzeba zgnoic Kaminskiego i zaciemnic sprawę korupcji i przekretów.
  • 05.10.09, 07:27
    gundyslaw napisał:

    > ratujmy tuskowatego piszmy bzdury byle opluwać kaczkopodobnych
    > trzeba zgnoic Kaminskiego i zaciemnic sprawę korupcji i przekretów.

    Ależ kaczkopodobni znakomicie zasługują na to co się o nich pisze :D

    --
    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
    podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
    przestępstwem a wręcz morderstwem.
  • 05.10.09, 08:44
    Tak szybko pisali ten artykuł na zamówienie, że chyba nawet go nie przeczytali :)

    Np taki babol pod koniec tekstu: "...Zakładanie fikcyjnych firm i prowokacje to
    raczej metody do rozpracowywania grup antyterrorystycznych..."

    Hueue...ciekawe która ze służb zajmuje się rozpracowywaniem "grup
    antyterrorystycznych" ?? :)

    Nie kupuję już tego szmatławca:)
  • 05.10.09, 08:58

    "Ubrania od Armaniego i Prady, porsche carrera i motocykl harley, mieszkanie w
    apartamentowcu, portfel ostentacyjnie wypchany gotówką i kartami kredytowymi."

    **************************

    To klasyczna defraudacja pieniędzy pod pozorem ważnej misji. Osobników tak
    działających nazywa się gó...zjadami.

  • 05.10.09, 09:02
    Przyjaciele z boiska....kiedyś były ustawki teraz ustawy :)
  • 05.10.09, 09:28
    ie nie będziesz chyba odmiawiał?
  • 05.10.09, 09:29
    szmatlawiec, nie możesz się bez niego obyć.
  • 05.10.09, 12:47
    Ssawicka czy ScyPińSka, jak to u blondynek!

    Ja jestem menago dil,
    mam taki zachodni styl.
    Wyświechtane buty
    i z podsłuchem druty.
    Chodzę z tobą po parku,
    ale ty płacisz w barku.
    Agent nieruchomości,
    taki szczyt przystojności.
    „Sypnął jej zielonymi”
    takimi wirtualnymi.
    „Mahoniowy gość” z formy,
    szuka durnej z Platformy.
    Mogła być przecież ScyPińSka,
    nie dla niej zagrywka świńska.
    Ssawicka napalona,
    w akcji dil „Napoleona!”
    Nakręciła loda, lodu,
    że elektorat chodu.
    Więc Napoleonek rośnie,
    leją PiSiORy sprośnie!
    A przecież durna cipca,
    mogła zarobić u Lipca!
    Mogła u ministra schodów,
    z CeBeA nakręcić lodów!


    Oni są Pierwsi i Sprawiedliwi, i jak wrzód upierdliwi!

    Rydzykowe hemoroidy!

  • 05.10.09, 22:05
  • 05.10.09, 16:50
    kaczynksi napisał:

    > szmatlawiec, nie możesz się bez niego obyć.

    To po....ny babsztyl.
  • 05.10.09, 13:40
    z finansowej strony
  • 05.10.09, 16:48
    maruda.r napisał:

    >
    > "Ubrania od Armaniego i Prady, porsche carrera i motocykl harley, mieszkanie w
    > apartamentowcu, portfel ostentacyjnie wypchany gotówką i kartami kredytowymi."
    >
    > **************************
    >
    > To klasyczna defraudacja pieniędzy pod pozorem ważnej misji. Osobników tak
    > działających nazywa się gó...zjadami.
    >
    Za ten przepych powinien, z własnej kieszeni, zapłacić M.K.
  • 05.10.09, 16:46
    adela_30 napisała:

    > Tak szybko pisali ten artykuł na zamówienie, że chyba nawet go nie przeczytali
    > :)
    >
    > Np taki babol pod koniec tekstu: "...Zakładanie fikcyjnych firm i prowokacje to
    > raczej metody do rozpracowywania grup antyterrorystycznych..."
    >
    > Hueue...ciekawe która ze służb zajmuje się rozpracowywaniem "grup
    > antyterrorystycznych" ?? :)
    >
    > Nie kupuję już tego szmatławca:)

    Masz rację , to za trudne teksty dla ciebie ,a może choraś umysłowo.
  • 05.10.09, 08:04
    centralne biuro zajmuje się centralnymi postaciami chyba,im bardziej
    centralna postac,tym lepiej,medialnie też,jak sięgam pamięcią,to
    aspiracje tam były ogromne,i nazwiska wielkie w okresie wyborczym,
    bo kiedy indziej,to było cicho chyba,niestety.
  • 05.10.09, 09:03
    maureen2 napisała:

    > centralne biuro zajmuje się centralnymi postaciami chyba,im bardziej
    > centralna postac,tym lepiej,

    *******************************

    Lepiej, bo istnieje uzasadnienie dla szastania pieniędzmi. Marczuk-Pazurę
    rozpracowywano przez dwa lata z mizernym skutkiem. Chciałbym zobaczyć budżet tej
    operacji - zapewne znacznie wyższy, niż kwota przewału, który miała zrobić
    Marczuk-Pazura.

    Zasada ta sama, co w "Misiu": im wyższe koszty, tym większa prowizja
    konsultantów z CBA.




  • 05.10.09, 10:36
    "Zakładanie fikcyjnych firm i prowokacje to raczej metody do rozpracowywania
    grup antyterrorystycznych.. CBA stosuje je w sprawach błahych. To psucie i
    ośmieszanie służb - mówi "Gazecie" wysoki oficer ABW".
    .
    Korupcja w Sejmie (Sawicka) to sprawa doprawdy błaha - według ABW. Chyba agencja
    dojrzała już do rozwiązania. Z takim podejściem do spraw państwowych ABW jest
    groźna dla demokracji niczym WSI.
  • 06.10.09, 00:30
    sawicką, dla mnie, moze walic turek w galopie, ale czy to ona byla
    inicjatorką dzialań korupcyjnych?

    czy leeper rownież zainicjował odrolnienie dzialek?

    sluzby czuwają
  • 05.10.09, 10:42
    Ja tam nie mam nic przeciwko działaniom antykorupcyjnym, sekcja antykorupcyjna
    FBI też inwigiluje polityków, ale... Kamiński i tak powinien polecieć. Za co? A
    chociażby za dyspozycyjność. Dowody? Sprawę Lipca schowano pod stół na kilka
    tygodni, "żeby nie wywoływać niepotrzebnego fermentu przed wyborami". A była to
    realna sprawa korupcyjna, nie żadna tam wyreżyserowana prowokacja. Prawdziwy
    bagażnik pełen żywej gotówki. Natomiast w sprawie Sawickiej sam Kamiński zwołał
    pośpiesznie konferencję prasową tuż przed wyborami, "bo wyborcy mają prawo się
    dowiedzieć, z jakim ugrupowaniem mają do czynienia". Czy tak postępuje uczciwy,
    bezstronny śledczy?
  • 05.10.09, 09:29
    A jak tam afera na Helu, Gazieto?

    Hellu! Pani Helleno, hellu?
  • 05.10.09, 11:24
    rozpoczął :).
    Dlaczego dopiero teraz?
    Bo trzeba było czasu, żeby znaleźć sędziego który sprawnie przeprowadzi beatyfikację :).

    meerkat1 napisał:

    > A jak tam afera na Helu, Gazieto?
    >
    > Hellu! Pani Helleno, hellu?
  • 05.10.09, 12:20
    uchachany napisał:

    > rozpoczął :).
    > Dlaczego dopiero teraz?
    > Bo trzeba było czasu, żeby znaleźć sędziego który sprawnie
    przeprowadzi beatyfi
    > kację :).
    >
    > meerkat1 napisał:
    >
    > > A jak tam afera na Helu, Gazieto?
    > >
    > > Hellu! Pani Helleno, hellu?




    Goździkowa przypomina:
    Na problem PO - Grzegorz Schetyna!
  • 05.10.09, 12:24
    Beata o działce nie myslała;
    o drzewie i tartaku (ze znanego skeczu) tez nie.

    Dopiero ten wredny Tomek, ktoremu ona mowi
    "Teraz bedziemy [pluralis mejestatis?] krecic lody"

    To o LODZIARNIE cały czas chodziło?

    A ten biedny Tomek myslal, ze tylko o zrobienie jednego loda. :-(
  • 05.10.09, 12:26
    Czarek,

    Czy chciałbys spedzic cale zycie z panią Pazurą?

    Ooops, sorry, zdaje sie ze juz odpowiedzałeś sędziemu na to pytanie.
  • 05.10.09, 12:50
    BEATO SUBITO!


    Nota bene prokurator w sprawie Kamińskiego zostal juz wymieniony
    pare miesiecy temu.

    Bo poprzedni (nie-mierny, ale i nie-wierny) dowodow przesteptwa K.
    nie potrafił sie doszukac.

    A temu nowemu, jak teczke na biurko rzucili, to od razu "znalazł".

    Andrzejku C., mordo ty moja!

    A kogoz tam w Chicago za niespłacone długi szukaja?

    I to nie agenci CBA? Bo chyba nie Mazura?

    Wiesz może cos o tym?
  • 05.10.09, 12:56
    "Czy obrońcy CBA
    podliczyli sobie te miliony złotych, które z NASZYCH pieniądzy wydał
    tylko ten jeden agent? A rezultaty jakie?"





    A ilez to pieniedzy zaoszczedzila podatnikom min. Julia Pitera?

    Bo ten sledź za 10 PLN, i spinki za 100 to jak na budzet jej
    resportu to chyba jednak troche mało?


    Julka, mordo ty moja!

    Ciebie to agent Tomek chyba nawet po pijaku by nie...wykorzystał. :(
  • 05.10.09, 14:19

    Bandyci sa niebezpieczni. Poczuja farbowanego i zaloza mu betonowe
    buty, albo inaczej umila mu ostatnie chwile zycia.
    Sawicka, Pazura, Kwasniewska nie nosza klamki przy sobie, nie
    ochraniaja ich bezmozgie karki, a zamowienie od Maryjuszka jest
    i nagrody leca takie, ze nie starcza dla normalnych strozow prawa.
    Brawo Tomek, czekista XXI w!
    gundyslaw napisał:

    > ratujmy tuskowatego piszmy bzdury byle opluwać kaczkopodobnych
    > trzeba zgnoic Kaminskiego i zaciemnic sprawę korupcji i przekretów.
  • 05.10.09, 08:36
    a co ty wiesz o biznesie?

    --
    you will start out standing
    proud to steal her anything she sees
    na sam dół
  • 05.10.09, 20:48
    polak_z_ukeja napisał:

    > to straszne materialistki. Mógł być łysy, gruby, zezowaty itp., byleby miał
    > wypchany portfel. Inaczej nie byłby skuteczny.
  • 06.10.09, 16:43
    polak_z_ukeja napisał:

    > to straszne materialistki. Mógł być łysy, gruby, zezowaty itp., byleby miał
    > wypchany portfel. Inaczej nie byłby skuteczny.

    A może miał wypchanego ch...

  • 05.10.09, 06:57
    agent tomuś jest męską dzi_ką ABC korumpującą na polecenie SiP
  • 05.10.09, 17:12
    czarny-misio napisał:

    > agent tomuś jest męską dzi_ką ABC korumpującą na polecenie SiP


    I tak ktoś go rozliczy, wszystko ma swój czas.
  • 05.10.09, 07:00
    Proponuje CBA zastosowanie "prowokacji bodzcowej" na prezydencie. A noz sie
    cos zlapie. Jako kreta mozna by prawdopodobnie z sukcesem zastosowac jakiegos
    bylego dowodce powstania albo bylego AK-owca :)
    Te dzielanie CBA przypominaja troche taki program reality show w ktorym
    probuje sie nabierac roznych znanych ludzie ku radosci gawiedzie przed
    telewizorami.
  • 05.10.09, 07:04
    na prezia to wystarczy agent/handlowiec z Polmosu. Handlujacy "malpkami"....
  • 05.10.09, 07:16
    zorro! Tu sie nie zgadzam. Maluszek grzmoci Mamroty, które
    wzmacnia "małpkami" lub pykówą czyli wodą brzozową na spirytusie.
  • 05.10.09, 07:23
    co za język skąd się wziąłeś? umiesz pisać?przyjechałes do miasta
    czy z miasta robisz wiochę?
  • 05.10.09, 07:26
    Przecież to jest na plus! Nie wypowiada się jak wykształciuch jakiś podejrzany.

    --
    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
    podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
    przestępstwem a wręcz morderstwem.
  • 05.10.09, 17:21
    gundyslaw napisał:

    > co za język skąd się wziąłeś? umiesz pisać?przyjechałes do miasta
    > czy z miasta robisz wiochę?

    A coś ty taki miastowy? Może warsiawiak ,urodzony w pociągu, na przystanku
    Warsiawa, do jakiejś tam pipiduwy. Wpierw naucz się pisać,
    by komukolwiek zwracać jakąkolwiek uwagę.
  • 05.10.09, 07:09
  • 05.10.09, 07:16
    władzą zbajerowałby,uroda do tego nie potrzebna,he,he
  • 05.10.09, 07:19
    eks aza! Jest sposób na wrobienie Niesiołowskiego. Tylko troche
    trudny. Należyało by znaleźć robala w Polsce, którego jeszcze nikt
    nie odkrył i podłożyć Niesiołowskiemu. Na przystojnego pana Tomasza
    to on się raczej nie złapie.
  • 05.10.09, 07:46
    ekst-aza napisała:

    >
    Pewnie tak,ale myślę że znalazłby się też i inny agent który
    zbajerowałby tego Tomusia,łącznie ze zerzęciem mu dupy...
  • 05.10.09, 17:40
    ekst-aza napisała:


    Masz wątpliwości? Nawet muchy lgną do forsy. A sromotnik co chełpi
    się postępowaniem zgodnie z nakazami w katechizmie wyłudza dużą część
    emerytury od moherowej braci, i wszystko to w imię przykazań Bożych.
    No i kto tu jest największym aferzystą w XXIw. w Polsce?
    /Dodatkowo: gdzie 100 mil. zł. na stocznie, a niby tanie telefony
    za 300 zł, gdy nawet lepsze można kupić dużo taniej - w czyim imieniu działa ten
    pan?/


  • 05.10.09, 07:24
    Mnie CBA nie przeszkadza i wcale nie jestem PiSiorem. Gdyby CBA nie istnialo
    g..o byśmy wiedzieli o Mirach, Zbychach niejakiej Sawickiej i innych. Wiadomo,
    że Kamiński uprawia przy tym własne poletko, ale dzieki działaniom takiego
    Tomka szary czlowiek ma informacje co robią tzw. elYty......
  • 05.10.09, 07:40
    Zgadzam sie czesciowo. W sprawie "Zbysia i Mirka" zrobili kawal dobrej roboty
    ale np Sawickiej czy Pazury to watpliwe. Ciekawe czy sa jakies ciekawe badania i
    statystyki ktore by podawaly przecietnie na 1000 osob ile udaje sie skusic do
    popelnienia jakiegos "niemoralnego" czynu. Zwlaszcza ze w przypadku Sawickiej
    dzialanie byly prowadzone bardzo dlugo (wicej niz rok?). Jezeli te cyfry mowia
    15% wszystko jest OK, ale jezeli 85% to sie zastanawiam nad celem tych akcji. Z
    innej strony ludzie wladzy powinni nalezec to tych 15% ale jezeli prowokacja nie
    udala sie raz czy dwa razy to trzeba to zostawic a nie ciagnac latami.
  • 05.10.09, 08:28
    prosże pana,jeżeli prowokacja się nie udała,raz,drugi i trzeci i
    gości jest bez zarzutu,to jest tragedia,bo:
    -dostał ktoś zlecenie na utrącenie X-a i nic nie wychodzi
    Bo gdyby raz i drugi nic,to znaczy,że jest w porzo,sprawdzony,
    to dali by mu spokój,i cieszyli się z uczciwego urzędnika,a nie
    nękali go ustawicznie,żeby w końcu wpadł na czymkolwiek,co ?
    to jest takie myślenie
  • 05.10.09, 09:44
    john2010 napisała:

    > Mnie CBA nie przeszkadza i wcale nie jestem PiSiorem. Gdyby CBA nie istnialo
    > g..o byśmy wiedzieli o Mirach, Zbychach niejakiej Sawickiej i innych. Wiadomo,
    > że Kamiński uprawia przy tym własne poletko, ale dzieki działaniom takiego
    > Tomka szary czlowiek ma informacje co robią tzw. elYty......


    Niestety, upraszczasz sprawę. Musisz wiedzieć,ze służby pozbawione kontroli
    cywilnej bardzo szybko się degenerują, a to jest groźne.

  • 05.10.09, 11:08
    john2010 napisała:

    > Mnie CBA nie przeszkadza i wcale nie jestem PiSiorem. Gdyby CBA nie istnialo
    > g..o byśmy wiedzieli o Mirach, Zbychach niejakiej Sawickiej i innych. Wiadomo,
    > że Kamiński uprawia przy tym własne poletko, ale dzieki działaniom takiego
    > Tomka szary czlowiek ma informacje co robią tzw. elYty......

    DObra, ale przyznasz ze rozpracowywanie kobiety przez 18 miesiecy (Pazura) nie
    liczac sie z kosztamii na koncu zmuszajac ja do wziecia pieniedzy za cos czego
    nie mogla zalatwic to nie jest racjonalne dzialanie? Rownie dobrze mozna polozyc
    na ziemi grupy portfel z nadajnikiem GPS a potem wpieprzac sie do domu znalazcy
    i pytac go przed kamera dlaczego nie oddal pieniedzy
  • 05.10.09, 11:20
    Nie jest normalne, że agencja szasta kapuchą bo być może ktoś się złapie.
    Najpierw jest podejrzenie i potem jest zezwolenie na KONKRETNE działania. Ktoś
    POZA agencją MUSI się temu przyjrzeć. Sytuacja w której agencja sama sobie
    określa cele jest PATOLOGICZNA.

    Dowiedzieliśmy się o Sawickiej i innych. A ile pieniędzy przepadło ZANIM udało
    się kogoś złapać? Kto i jakimi metodami był kuszony wcześniej? Sposób działania
    agencji to swoista weryfikacja uczciwości ale jakie koszty osobiste ponoszą ci
    pozytywnie zweryfikowani. Pozytywnie, czyli opinia publiczna o nich nie usłyszy.
    Ba, może nawet ci weryfikowani pojęcia nie mieli, że ktoś ich śledził,
    podsłuchiwał, nagrywał, rozpytywał znajomych czy też owych znajomych poddawał
    inwigilacji.

    --
    nie-tak: Czy to o podsłuch chodzi, zastanów się na co mogły wpłynąć fale jakimi
    podsłuchiwał rozmowy? [...]dla mnie włączenie się na frekwencje samolotu jest
    przestępstwem a wręcz morderstwem.
  • 05.10.09, 07:30
    nie wyrażam zgody na takie numery,
    aby z moich pieniędzy płacic na takie akcje,

    proponuje zacząć akcje likwidowania CBA !

    Tylko debil może uwierzyć ze gość zrobił kasę od tak !!!

  • 05.10.09, 07:54
    Tylko debil może uwierzyć ze gość zrobił kasę od tak !!![/



    A Piskorski?
  • 05.10.09, 08:22
    SŁUSZNIE, MAM PODOBNE ZDANIE W TEJ SPRAWIE!

    Poza tym, zgadzam się, że:
    "jeżeli prowokacja nie udała się raz czy dwa razy, to trzeba to zostawić, a nie ciągnąć latami."
  • 05.10.09, 11:30
    Nie z moich podatków to pani Sawicka na posła czy też inne ważne
    stanowisko. Pani Sawicka to nie dziecko żeby pokazywać paluszkiem
    wyciągniętym z buzi i mówić że ona zrobiła bo on mi kazał. Jeśli nie
    potrafi godnie odpowiadać za swoje czyny to po co pchała się na
    posła? Trzeba było siedzieć w domciu i szydełkować. A jeśli już jest
    posłem to powinna wiedzieć co można a czego nie można robić. I tu
    już nie ma zmiłuj się. Bo ona bierze za posłowanie moje pieniądze i
    nie chcę aby robiła to co zrobiła nawet jeśli będzie kusiło ją
    dziesięciu supermanów czy superwomanek.
  • 05.10.09, 17:50
    artx2 napisał:

    > Nie z moich podatków to pani Sawicka na posła czy też inne ważne
    > stanowisko. Pani Sawicka to nie dziecko żeby pokazywać paluszkiem
    > wyciągniętym z buzi i mówić że ona zrobiła bo on mi kazał. Jeśli nie
    > potrafi godnie odpowiadać za swoje czyny to po co pchała się na
    > posła? Trzeba było siedzieć w domciu i szydełkować. A jeśli już jest
    > posłem to powinna wiedzieć co można a czego nie można robić. I tu
    > już nie ma zmiłuj się. Bo ona bierze za posłowanie moje pieniądze i
    > nie chcę aby robiła to co zrobiła nawet jeśli będzie kusiło ją
    > dziesięciu supermanów czy superwomanek.

    Przestań pieprzyć debilu. Dziś rozpoczęła się rozprawa sądowa i sąd
    oceni jej postępowanie. Tylko katobolszewia wydaje wyrok przed werdyktem sądu.
  • 05.10.09, 08:18
    Brawo Tomku,
    kto jesli nie tacy jak TY maja sie wziąc za te bandę Liberałów
    aferzystów Hazardzistów.

    Wyborczą boli,ze nie moze pokazac Twojego zdjecia!
    Czasami mysle,że metody jakich sie chwyta GW pasują idealnie do
    chłopaków z SB.
  • 05.10.09, 09:17
    sorki,że sie wtrącesie,ale metody SB to stosuje min.cba i pokrewne
    struktury,i nie tylko,he,he
  • 05.10.09, 17:54
    blue_city napisała:

    > Brawo Tomku,
    > kto jesli nie tacy jak TY maja sie wziąc za te bandę Liberałów
    > aferzystów Hazardzistów.
    >
    > Wyborczą boli,ze nie moze pokazac Twojego zdjecia!
    > Czasami mysle,że metody jakich sie chwyta GW pasują idealnie do
    > chłopaków z SB.

    Aty głupku nie rozpoznałbyś faceta, który namówił cię do przestępstwa, po co
    komu jego zdjęcie, i tak jest spalony.
  • 05.10.09, 08:19
    Było nie było , fajna robota takiego agenta ... furą za friko sobie pogania , kobitki pobajeruje ( oby tylko lachony ) - Pazurowa niezła ciotka w dobrym zdrowiu , przez telefon se pogada ( bez limitu ) , no i postołuje się w restauracjach a nie w policyjnym bufecie- ech życie..
    Niestety ten kraj ma do siebie , że już w piaskownicy kręci się lody i może dlatego w ogóle istniejemy jako naród .. ale jednak są granice . CBA osobiście mnie też wadzi , ale jednak musi być . Jakby brali na agenta tomka to ja pierwszy . Zawsze sobie chciałem poganiać Porszakiem a nie 14 letnią meganką!
  • 05.10.09, 08:22
  • 05.10.09, 08:36
    Mam wrażenie ,że szef CBA Pan Mariusz Kamiński wiedzę o działalności
    agentów czerpie ze znanego angielskiego serialu o przygodach Jamesa
    Bonda.Tomek to fajny chłopak, szkoda tylko,że bawi się naszym kosztem
  • 05.10.09, 17:59
    jurekpy napisał:

    > Mam wrażenie ,że szef CBA Pan Mariusz Kamiński wiedzę o działalności
    > agentów czerpie ze znanego angielskiego serialu o przygodach Jamesa
    > Bonda.Tomek to fajny chłopak, szkoda tylko,że bawi się naszym kosztem

    Pamiętaj, NIC NIE DANE JEST NA ZAWSZE, bo wszystko ma swój kres.
  • 05.10.09, 08:47
    Co innego łapanie grup przestępczych które z własnej woli chcą popełnić przestęstwo a co innego namawienie do tego ludzi żeby to przestępstwo popełnili,tak właśnie działa CBA.Są tylko do tego zdolni,przecież nie rozpracują całej grupy przestępczej która z własnej woli odnosi korzyści dając łapówki bo to dla ich za trudne,wolą wmanipulować w to zwykłego człowieka a później odtrąbić sukces w mediach,tak jak to robiło pis.Ale czy namawianie do przestępstwa,nawet jak się później tą osobę złapie nie jest przestępstwem?
    No i ciekawe ile na to kasy tracą w czasie kryzysu,naszej kasy,nie Kaczyńskich.
  • 05.10.09, 08:52
    Agentem Tomkiem zajmie się teraz komisja ds. służb specjalnych.
    Tylko ona może mieć wgląd w wydatki służb. - Zakładanie fikcyjnych
    firm i prowokacje to raczej metody do rozpracowywania grup
    antyterrorystycznych
    .. CBA stosuje je w sprawach błahych. To
    psucie i ośmieszanie służb - mówi "Gazecie" wysoki oficer ABW.
  • 05.10.09, 09:19
    A Ty co, zecer? Jak ktoś nie ma żadnych argumentów, to się czepia literówek i
    błędów korektorskich...
  • 05.10.09, 12:28
    kur...a, Tomuś!! Prowokujesz stare dupy by wzięły łapówkę. Dla mnie jesteś męską
    dziwką za państwowe (moje) pieniądze!!!
  • 05.10.09, 09:04
    CBA miało zajmować się korupcją wśród urzędników państwowych.
    Od kiedy kopacze piłki i aktoreczki są takowymi?
    Jeśli ja zacznę rozpowiadać, że mam olbrzymie znajomości i słonia w
    karafce to pan Tomek też się mną zajmie?
    CBA robi duszo szumu wokół siebie, aby za wszelką cenę udowodnić
    swąważność, a jej funkcjonariusze bawią się w Bonda za nasze
    olbrzymie pieniądze!
  • 05.10.09, 09:06
    i zamknac jego mendy/mocodawcow
  • 05.10.09, 11:30
    ale się sępy zleciały.. ładnie sterują masami
  • 05.10.09, 09:13
    gdy cba jest skuteczne i o to chodzi. to ile wydal ten agent nie ma
    znaczenia, gdy wezmiemy pod uwage jakie straty dla panstwa
    przynosily dzialania p. sawickiej czy pazury. a to ze sie z
    kwasniewska nie udalo to trudno, albo jest czysta albo gdzies
    popelniono blad. dzialania policyjne czasami sa nieefektywne gdu sie
    ktos maskuje dobrze. a nasze elity sie oburzaja i zwyklych ludzi
    oglupiaja to znaczy ze troche sie boja. przeciez wszyscy wiedza ze
    za lapowke mozna zalatwic wszystko. szczegolnie jezeli chodzi o
    kontrakty rzadowe ale nie tylko. mozna wygrac przetarg ale jak sie
    zaplaci to sie lepiej wygrywa. tak jest od gminy do stolicy. a jakie
    oburzenie na kaminskiego. i jeszcze jedno: w polsce jak sie nie da
    utracic leb sprawie to sie sluszne dzialania osmiesza, ze to niby
    nie wypadalo pania posel adorowac, ze to smieszne jak agent jak
    james bond jezdzil dobrymi samochodami itp. tylko jak dotrzec do
    srodowiska na samej goze jak to jest kupa snobow ,materialistow i
    pazernych ludzi ktorzy z normalnym czlowiekiem w trzmpkach nawet nie
    pogadaja, a coz dopiero sie zaprzyjaznic. ci ludzie tylko na pokaz
    sa ambasadorami dobrej woli w afryce(no jasna przeciez angelina tez
    jest!!), a doja nasz kraj jak moga. czyli lepiej obsmiac goscia
    ktory baranom na nosie zagral, bo wystarczylo ze mial dobry woz i
    mieszkanie a zostal uznany za swojego. dlatego oczywiscie ze
    podswiadomie nasi celebryci wiedza ze jak tu sie uczciwie dorobic,
    facet musi krasc wiec jest nasz. proponuje wiecej takich akcji, a
    szef CBA nagrode od premiera dostac a nie go sadami strasza. a
    strasza go ci co sie go boja. uczciwi sie jednak nie boja bo i czego?
  • 05.10.09, 09:57
    jakie straty dla panstwa
    > przynosily dzialania p. sawickiej czy pazury????
    O ile wiem, żadnych, poza sprowokowanymi przez CBA.
    a to ze sie z
    > kwasniewska nie udalo to trudno, albo jest czysta albo gdzies
    > popelniono blad. dzialania policyjne czasami sa nieefektywne gdu sie
    > ktos maskuje dobrze.
    Czyli co, nie ma niewinnych, są tylko źle sprowokowani?
    przeciez wszyscy wiedza ze
    > za lapowke mozna zalatwic wszystko.
    A skąd wiedzą? Próbowali? Ja na przykład nie próbowałem, nie wiem, i znam wielu
    ludzi, którzy tego nie wiedzą. A wiedza tych "wszystkich" bierze się z gadek, co
    to jedna ciocia drugiej cioci.
    uczciwi sie jednak nie boja bo i czego?
    Może tego, że dla CBA nie ma niewinnych, tylko źle sprowokowani. Może tego, że
    dyspozycyjność Kamińskiego jest ogólnie znana, że np. sprawę Lipca - prawdziwą,
    nie sprowokowaną - utajniono na kilka tygodni, "żeby nie robić niepotrzebnego
    fermentu przed wyborami", zaś sprawę Sawickiej tuż przed wyborami nagłośniono,
    sam Kamiński zrobił konferencję prasową, "bo wyborcy powinni się dowiedzieć, z
    jakiego rodzaju ugrupowaniem mają do czynienia". Nie mam nic przeciwko
    działaniom antykorupcyjnym, ale z takim szefem CBA człowiek zaczyna się
    zastanawiać, co jeszcze udało mu się wykryć i ukryć za rządów PiS-u...
  • 05.10.09, 13:30
    jakie straty? I działka na Helu i te Wydawnictwa miały być sprzedane w przetargu
    publicznym. Jak niby miały one(obie oskarżone) wpłynąć na wszystkich by nikt nie
    złożył wyższej oferty??
  • 05.10.09, 14:36
    Takich jaj dawno na forum nie bylo. A moze to ironia w trampkach?
    cx5000 napisał:

    > gdy cba jest skuteczne i o to chodzi. to ile wydal ten agent nie
    ma
    > znaczenia, gdy wezmiemy pod uwage jakie straty dla panstwa
    > przynosily dzialania p. sawickiej czy pazury. a to ze sie z
    > kwasniewska nie udalo to trudno, albo jest czysta albo gdzies
    > popelniono blad. dzialania policyjne czasami sa nieefektywne gdu
    sie
    > ktos maskuje dobrze. a nasze elity sie oburzaja i zwyklych ludzi
    > oglupiaja to znaczy ze troche sie boja. przeciez wszyscy wiedza ze
    > za lapowke mozna zalatwic wszystko. szczegolnie jezeli chodzi o
    > kontrakty rzadowe ale nie tylko. mozna wygrac przetarg ale jak sie
    > zaplaci to sie lepiej wygrywa. tak jest od gminy do stolicy. a
    jakie
    > oburzenie na kaminskiego. i jeszcze jedno: w polsce jak sie nie da
    > utracic leb sprawie to sie sluszne dzialania osmiesza, ze to niby
    > nie wypadalo pania posel adorowac, ze to smieszne jak agent jak
    > james bond jezdzil dobrymi samochodami itp. tylko jak dotrzec do
    > srodowiska na samej goze jak to jest kupa snobow ,materialistow i
    > pazernych ludzi ktorzy z normalnym czlowiekiem w trzmpkach nawet
    nie
    > pogadaja, a coz dopiero sie zaprzyjaznic. ci ludzie tylko na pokaz
    > sa ambasadorami dobrej woli w afryce(no jasna przeciez angelina
    tez
    > jest!!), a doja nasz kraj jak moga. czyli lepiej obsmiac goscia
    > ktory baranom na nosie zagral, bo wystarczylo ze mial dobry woz i
    > mieszkanie a zostal uznany za swojego. dlatego oczywiscie ze
    > podswiadomie nasi celebryci wiedza ze jak tu sie uczciwie dorobic,
    > facet musi krasc wiec jest nasz. proponuje wiecej takich akcji, a
    > szef CBA nagrode od premiera dostac a nie go sadami strasza. a
    > strasza go ci co sie go boja. uczciwi sie jednak nie boja bo i
    czego?
  • 05.10.09, 17:29
    Bardzo trafny komentarz.Oczywistym jest to,że prowadzenie gry z
    przestępcami musi kosztować.Ale jaaakie są zyski? Agenci i ich szef
    powinni dostać wysokie nagrody.My to rozumiemy. (Tylko dlaczego
    opiniotwórcze media i niektórzy politycy myślą inaczej?)
  • 05.10.09, 09:17
    Prowokację można stosować, jeśli jest wiedza o trwającym przestępstwie lub o
    przestępstwie mającym nastąpić. To, co robiło CBA to podżeganie do
    przestępstwa. Nic się nie działo i wtedy pojawia się agent Tomek, wybiera
    kobietę, oplata ją i zaczyna namawiać do "pomocy"
  • 05.10.09, 09:32
    polsz napisał:

    > Prowokację można stosować, jeśli jest wiedza o trwającym przestępstwie lub o>
    przestępstwie mającym nastąpić. To, co robiło CBA to podżeganie do>
    przestępstwa. Nic się nie działo i wtedy pojawia się agent Tomek, wybiera>
    kobietę, oplata ją i zaczyna namawiać do "pomocy"
    ***********
    Później dziwicie się że poza granicami Polski bierze się opinia o Polakach:
    złodziej, krętacz, polska mafia i oszust skoro na najwyższych szczeblach stosuje
    się mafijne metody i to za społeczną aprobatą.
    --
    www.youtube.com/watch?v=7P8Ai3F2-1k&eurl=http%3A%2F%2Fwww.mmnews.de%2Findex.php%2F200909063682%2FMM-News%2FDer-Dollar-Betrug.html&feature=player_embedded
    www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=felietony&name=1040
    ---------------------------------------------------------------
    Cytat z wpisu japolak
  • 05.10.09, 09:55
    polsz napisał o Sawickiej:

    > Nic się nie działo i wtedy pojawia się agent Tomek, wybiera
    > kobietę, oplata ją i zaczyna namawiać do "pomocy"

    Dlaczego piszesz, że nic się nie działo? Kobieta (posłanka) rozpowiadała, że jest do kupienia działka na Helu.
    Więc obowiązkiem CBA było zainteresować się, czy to działka posłanki, czy ona tylko „bezinteresownie” pośredniczy w sprzedaży.

    Czytając GW i wasze posty odnoszę wrażenie, że agent CBA – wg waszych oczekiwań – powinien wyglądać na menela i cuchnąć na odległość. Wtedy nikt by z nim kontaktów nie nawiązywał a wy mielibyście frajdę, że CBA jest tanie. A dlaczego rząd nie jest tani? A po co zatrudnia 6 specjalistów od wizerunku na stanowiskach ministrów? A dlaczego Chlebowskiemu i Drzewieckiemu nikt nie doradził, jak się zachować przed kamerami i co zrobić, żeby się nie pocić?


  • 05.10.09, 09:57
    a co, nie było działki do kupienia??
  • 05.10.09, 10:27

    polsz napisał dowcipnie(?):

    > a co, nie było działki do kupienia??

    Dobrze by było, żebyś czytał to, co inni napisali i trochę myślał, zanim wyślesz kolejny post.

    Nie wypada mi, ale muszę zacytować swój wpis:

    „Dlaczego piszesz, że nic się nie działo? Kobieta (posłanka) rozpowiadała, że jest do kupienia działka na Helu. Więc obowiązkiem CBA było zainteresować się, czy to działka posłanki, czy ona tylko „bezinteresownie” pośredniczy w sprzedaży.”

    I wróć do swojego poprzedniego postu z godz. 9.17. Sam twierdziłeś, że nic się nie działo, a agent CBA pojawił się tylko po to, żeby wciągnąć Sawicką w nieczystą grę.
  • 05.10.09, 11:15
    gosciu ma racje. Dzialka byla do kupienia - kazdy mogl to zrobic nie trzeba bylo
    zadnego posrednictwa. W tym jest problem. Sluzby panstwa MUSZA dzialac
    racjonalnie. Gdyby rozpowiadala ze jest kosmitka i jako wtyka wybiera cele dla
    ataku alienow, to tez machina panstwowa by sie tym zajela? CBA zajelo sie
    Sawicka bo byla z PO, nadchodzily wybory a wszytko dalo sie wplesc niby
    logiczxna historie.
  • 05.10.09, 11:19
    Czyli jednym słowem niszczenie przeciwnika mafijnymi metodami, a co gorsze na
    nie dało się złapać polskie społeczeństwo które jest na manipulacje podatne i
    krzyczy jak wiatr zawieje.

    ---------------------------------------------------------------
    www.youtube.com/watch?v=7P8Ai3F2-1k&eurl=http%3A%2F%2Fwww.mmnews.de%2Findex.php%2F200909063682%2FMM-News%2FDer-Dollar-Betrug.html&feature=player_embedded
    www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=felietony&name=1040
    ---------------------------------------------------------------
    Cytat z wpisu japolak
  • 05.10.09, 13:24
    masz rację ale niektórzy nie rozumieją, że Sawicka rozpowiadała o tym, że
    działka jest do kupienia i to wystarczyło, by nasłać na nią Tomasza. Nigdzie
    jednak nie mówiła, że może taką transakcję ułatwić. Gdyby tak było już by to
    nagłośnili
  • 05.10.09, 13:21
    niby o czym świadczy twój wpis? Że Sawicka rozpowiadała o działce na sprzedaż.
    Jaki w tym problem?? Jest jakiś zakaz? Działka była przeznaczona do sprzedaży i
    było to powszechnie wiadomo więc Sawicka powtarzała jedynie ogólnodostępne
    informacje. I podtrzymuje swoją opinię: agent CBA pojawił się by oplątać Sawicką.
    I jeszcze jedno: jaka to różnica czy kobieta czy mężczyzna, posłana czy kierowca
    taksówki. Informacja była jawna i ogólnie dostępna więc jej dalsze
    rozpowszechnianie nie powinno nikogo interesować.
  • 05.10.09, 13:24
    Hey, Yo, Chicago!


    Wy tam przestańcie scigac Andrzeja C. za rzekomo niesplacone
    pozyczki.

    On po prostu nie zdążył oddac zanim go ministrem mianowano.

    Myslal ze "na wszystko inne jest VISA Card", bo tak w TV zapewniali.

    [Oszusci reklamowi wstrętni!]
  • 05.10.09, 13:27
    "Mieijmy nadzieję, żę i weronika Pazura miła choć chwilę przyjmności
    z tym gościem."





    Cezary P. powiedział sędziemu, że z Weroniką nie było wbrew pozorom
    warto, i że za drogo go to kosztowało.
  • 05.10.09, 13:36
    a co ma Czuma wspólnego z omawianym tematem?
  • 05.10.09, 11:45
    The foe twierdzi, że:

    „Dzialka byla do kupienia - kazdy mogl to zrobic nie trzeba bylo
    żadnego posrednictwa”

    A czyja była ta działka? Przecież nie Sawickiej. Więc jest prosty dowód, że była pośrednikiem.
    A za ile, to chyba pamiętasz. Jak nie, to poszukaj w NEC-ie.
  • 05.10.09, 13:12
    a co jest karalnego, w tym, że informuję znajomych, że ktoś (osoba lub
    instytucja) chce sprzedać działkę czy cokolwiek innego?
  • 05.10.09, 09:21
    by odżył.

    Tylko 25% Polaków chce odwołania Kamińskiego.
  • 05.10.09, 09:22
    CZ I
    Ustawa napisana strzykawką

    Halina- parlamentarzystka - przeglądała się w lustrze, dokonując ostatnich
    poprawek swojego makijażu przed wyjściem na umówione spotkanie z, niedawno
    poznanym, przystojnym młodzieńcem. Zdawała sobie sprawę z różnicy wieku, ale
    właśnie to, bardziej niż uroda młodzieńca, ją fascynowało - ona, kobieta po
    czterdziestce, została obiektem zainteresowań trzydziestolatka. Tak gradka nie
    zdarza się w życiu często. Tuż przed wyjściem z domu po raz ostatni rzuciła
    okiem na swoje odbicie w lustrze i z impetem rzuciła się w wir niesamowitej
    przygody.
    Przeciskając się samochodem przez zatłoczone ulice, grzęznąc co raz w korkach
    z niepokojem patrzyła na zegarek. Spóźnienie mogło oznaczać fiasko całej,
    rodzącej się przygody - jeszcze nie wiadomo czy romantycznej, czy erotycznej,
    a może zupełnie zwariowanej, pozbawionej jakiegokolwiek racjonalizmu.
    Tymczasem hall sali wernisażowej był już zupełnie pusty, zaproszeni goście
    bawili na salonach, dyskutując w grupkach na temat wystawionych prac znanego w
    całym kraju i Europie plastyka.
    Halina, dysząc, wbiegła do hallu i zdając sobie sprawę ze swojego spóźnienia
    na pierwszą randkę spodziewała się najgorszego. Jakież przyjemne było jej
    zaskoczenie, kiedy to smukły trzydziestolatek, starannie ubrany, z bukietem w
    dłoni podszedł do niej i szarmancko ukłonił się, wręczając jej jednocześnie
    ten gustowny bukiet kwiatów.
    W trakcie zwiedzania wystawy zaimponował jej bardzo swoimi manierami i
    erudycją oraz swobodą w dyskusji na temat wystawionych dzieł.

    Długo myślała, leżąc już w łóżku, o minionym wieczorze. Najprzeróżniejsze
    scenariusze tej znajomości błądziły w jej snach tej nocy. Dopiero nad ranem
    sygnał o nadejściu sms-a uzmysłowił jej, że czekają ją codzienne poselskie
    obowiązki. Zanim jednak rozpoczęła poranne prozaiczne czynności, wykonywane
    przez miliardy ludzi na całym globie, odczytała sms-a. Nadawcą był Darek –
    przystojny trzydziestolatek, biznesmen. Treść wiadomości dodała jej
    niesamowitej energii. Perspektywa nudnego, długiego dnia w parlamencie stała
    się niczym w obliczu treści tej wiadomości. Wszystko stało się dla Haliny
    łatwe, a problemy legislacyjne - zwykłą blaszana zabawką.

    Dzień za dniem upływał w parlamencie, nie przynosząc nic nowego w życiu kraju,
    ani w życiu Haliny. Posłowie leniwie snuli się po korytarzach budynku
    sejmowego- a to pijąc koniak w sejmowym barze, a to głosując przeciw, a
    czasami nawet za… Jedynie Halina regularnie spoglądała na datownik w zegarku,
    oczekując ze zniecierpliwieniem soboty- dnia wyjazdu z Darkiem do jego daczy
    nad Wigrami. Oczekiwała tego wyjazdu z nadzieją na wielki romans, ale i z
    pewnym niepokojem. Zbyt krótko bowiem się znali, aby mogła tak zupełnie
    swobodnie zgodzić się na taki wyjazd. Przemogła się jednak, bo w jej wnętrzu
    panował zupełny chaos moralno - hormonalny.

    Dzień wyjazdu zbliżał się bardzo powoli, aż nastał! Darek podjechał pod dom
    Haliny srebrnym Saabem. Jego wnętrze wypełnione było delikatnym zapachem
    lawendy i dyskretnie sączącym się z głośników swingiem. Halina była oczarowana
    i gotowa na każdą propozycję pachnącego biznesmena.

    Dacza Darka była obszerna, miała salon z kominkiem, dwie łazienki, cztery
    sypialnie i duży zadaszony taras - w sam ras na romantyczne wieczory,
    urozmaicane dobrym szampanem.
    Wieczór za wieczorem przebiegał podobnie – spacery, rozmowy, czułe spojrzenia.
    Noce też przebiegały jedna za drugą podobnie – w oddzielnych sypialniach, w
    samotności, a dla Haliny wyjątkowo ciężko. Właśnie nocą szczególnie brakowało
    jej bliskości Darka, ale nie wypadało o tym nawet mu wspomnieć, a sygnały
    przez nią wysyłane pozostawały wciąż bez odpowiedzi.
  • 05.10.09, 09:23
    CZ II

    Tydzień przeleciał wyjątkowo szybko, a Halina nabrała przekonania, że skoro
    Darek wykazywał w tym czasie opanowanie hormonalne, to nie może to oznaczać
    nic innego jak tylko głębokie uczucie i szacunek dla niej. Niemniej była
    trochę rozczarowana, bo spodziewała się bardziej ognistego weekendu, ale
    jednocześnie bardzo zadowolona, bo szacunek okazany przez Darka utwierdzał ją
    w przekonaniu, że rodzi się wielkie uczucie. Choć chwilowo niespełniona
    seksualnie, wracała do codziennej pracy bardzo szczęśliwa, bo wiedziała, że w
    myśl starego przysłowia - co się odwlecze, to nie uciecze!
    Kolejne dni, dzielące ją od następnej randki, przebiegały jak zwykle w trudzie
    i monotonii parlamentarnego życia, stawały się jednak coraz dłuższe. Każdy
    kolejny wydawał się wiecznością. Kiedy wreszcie nastąpi ten oczekiwany? Nie
    mogła zupełnie skoncentrować się na pracy, jej wzrok co chwilę zatrzymywał się
    na tarczy zegara bezlitośnie odmierzającego kolejne sekundy, minuty i godziny.
    Ostatnie chwile oczekiwania doprowadzały ją niemal do obłędu.
    Tak wyglądało oczekiwanie na każdą kolejną randkę.
    Darek nie mógł się jednak spotykać z nią tak często, jak ona by sobie tego
    życzyła. Tłumaczył to koniecznymi wyjazdami biznesowymi.
    Tęsknota Haliny przybrała charakter obłędu, nie uchodził jej uwadze żaden
    przejeżdżający Saab, w każdym smukłym trzydziestolatku widziała Darka, każdy
    swingujący rytm przypominał jej podróż nad Wigry.

    Kolejne spotkania bardzo ich do siebie przybliżały, aż pewnego razu…
    Halina wróciła do domu szczęśliwa, a wspomnienia minionego weekendu nie
    pozwoliły zmrużyć jej oka do rana. Świat wirował z zawrotną prędkością, a ona
    wraz z nim.
    Wkrótce pojawiły się rozmowy o wspólnym interesie. Darek nieśmiało
    zaproponował Halinie, aby zainteresowała się bliżej ustawą o akcyzie na
    materiały pędne, która właśnie była przedmiotem pracy parlamentu. Zasugerował,
    aby wkręciła się do komisji sejmowej i zdobyła wpływ na przeforsowanie pewnych
    zapisów, które nie zmienią charakteru ustawy, a uproszczą jedynie procedury
    celne na importowane materiały pędne.
    Halina pełna ufności w dobre intencje swojego partnera, po dosyć żmudnym
    zabieganiu o udział w takiej komisji, zasiadła tam - ku radości obojga..
    Wkrótce jej partner zaprezentował te fragmenty ustawy, które winny być
    przeredagowane, a dla podniesienia skuteczności działania Haliny, wręczył jej
    parędziesiąt tysięcy złotych. Pieniądze te miały być argumentem dla zbyt
    „konserwatywnych” członków komisji, jak mawiał o nich Darek. Ponieważ
    „konserwatywnych” członków komisji było kilku, Halina otrzymała jeszcze
    kilkadziesiąt tysięcy, co podniosło skuteczność jej działania niemalże do ideału.
    Choć targały nią wątpliwości, to czar ostatnich tygodni i perspektywa wspólnej
    przyszłości pozwalały zapominać przynajmniej na chwilę o moralnej stronie
    „pisania tej ustawy”.

    Wspólne wyjazdy stały się już normalnym elementem ich życia. Były wspólne
    zakupy kosmetyków, biżuterii, modnych kreacji. Jednym słowem sielanka. Darek
    czuł się w mieszkaniu Haliny jak od dawna zasiedziały domownik.
  • 05.10.09, 09:23
    CZ III
    Pewnego razu coś zaniepokoiło Halinę, Darek wydawał się jakiś zasępiony.
    Trwało to kilka dni, aż przyznał się, że przyczyną zgryzoty jest zagubiony
    gdzieś dyktafon i teczka z ważnymi dokumentami biznesowymi. Próbowała go
    pocieszać, ale nie przynosiło to żadnego skutku. Darek gasł w oczach, aż
    pewnego razu Halina podskoczyła z radości, bo właśnie w bagażniku swojego
    samochodu zobaczyła ten zawieruszony dyktafon i teczkę z ważnymi dokumentami.
    Już chciała zadzwonić do swojego ukochanego, gdy podchodząc do telefonu
    upuściła niechcący na podłogę teczkę, z której wysypały się dokumenty. Kątem
    oka zobaczyła, że są to notatki z ich spotkań. Krew uderzyła jej do głowy,
    ciśnienie poskoczyło do wartości krytycznej. Na chwilę straciła przytomność.
    Po ocknięciu się, jeszcze nie wierzyła, że tak się mogło stać, ale po chwil
    zastanowienia bez skrupułów odtworzyła nagrania z dyktafonu. Były tam nagrane
    ich rozmowy o „redagowaniu ustawy”, o „przekonywaniu konserwatywnych” członków
    komisji.
    Teraz już nie miała wątpliwości, padła ofiarą perfidnej prowokacji; prowokacji
    niedopuszczalnej żadnym prawem; prowokacji sprawdzającej ludzkie charaktery.

    Postanowiła wymyślić jakąś zemstę. Na kolejnych spotkaniach była czuła,
    pocieszała Darka, choć z trudem jej to przychodziło i napawało obrzydzeniem.
    Mijały dni, a żaden sensowny sposób na zemstę nie przychodził jej do głowy, aż
    pewnego razu zobaczyła w parku ledwo żyjącego narkomana, pakującego sobie w
    żyłę koleją porcję „speed’u”.
    Poczekała aż skończy i odejdzie. Kiedy narkoman oddalił się, wzięła ostrożnie
    pozostawioną przez niego strzykawkę i schowała do torebki, pakując ją
    uprzednio do kosmetyczki.
    Teraz wystarczyło potraktować tą igłą tego podłego zdrajcę….
    Tymczasem Darek ponownie odzyskał humor i powrócił do tematu ustawy. Halina,
    doświadczona znalezionymi dokumentami, była już ostrożniejsza, unikała rozmowy
    na ten temat i gorączkowo myślała - w jakich okolicznościach wykorzystać tę, z
    pewnością zainfekowaną, igłę.
    Okazja nadarzyła się sama, Darek skaleczywszy się w palec, poprosił Halinę o
    plaster, odrzekła mu, że jest w kosmetyczce i niech się sam obsłuży.
    Oczywiście stało się to, na co Halina z niecierpliwością liczyła. Zdrajca wbił
    sobie w dłoń igłę narkomana.
    Znajomość trwała jeszcze kilka tygodni. Pewnego dnia Darek usłyszał od Haliny
    takie oto słowa: ”Ja mam Twój dyktafon i teczkę z ważnymi dokumentami, a Ty
    masz AIDS. Nie wierzysz? Zrób sobie test!

    Za kilka dni przeczytała w gazecie: Samobójstwo popełnił pewien wysoki
    funkcjonariusz służb specjalnych. Pod drzewem, na którym się powiesił, stał
    srebrny Saab, a z jego wnętrza sączyły się swingujące rytmy….

  • 05.10.09, 09:56
    w strukturach robisz ? he,he
  • 05.10.09, 18:23
    maureen2 napisała:

    > w strukturach robisz ? he,he

    No co się dzieję gdy facet ma "adidasa"? Jest chory, "chorszy", a potem
    t..p.
  • 05.10.09, 09:25
    media ujawnią jego zdjęcie. I koniec kariery.
    Facet jest skutecznym wywiadowcą, dlaczego niszczy się takich ludzi?
    No tak jest taki stary slogan wypisywany czasem na murach: "nie
    kradnij władza nie lubi konkurencji"...
    Żal patrzeć jak to państwo stacza się do rynsztoka.
  • 05.10.09, 10:06
    xvart napisał:
    > Żal patrzeć jak to państwo stacza się do rynsztoka.
    *************
    Społeczeństwo tez.
    -------------------------------------------------------------------
    www.youtube.com/watch?v=7P8Ai3F2-1k&eurl=http%3A%2F%2Fwww.mmnews.de%2Findex.php%2F200909063682%2FMM-News%2FDer-Dollar-Betrug.html&feature=player_embedded
    www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=felietony&name=1040
    ---------------------------------------------------------------
    Cytat z wpisu japolak
  • 05.10.09, 13:37
    nie wywiadowcą tylko prowokatorem. I to nędznym, żerującym na kobiecych słabościach
  • 05.10.09, 09:27
    Sadzac z wystepu "Zbyszka" i "Mirka". Tomek ma znacznie wiekszy
    talent aktorski.

    Wystepy tych dwoch pierwszych na konferencjach prasowych nikogo nie
    przekonały sadząc z wynikow ankiety sugerujacych ze 69% Polakow
    chcialoby zobaczyc tych dwóch wybitnych politykow PO na zielonej
    trawce.

    Badan opinii nt co zrobic z ministrem i wiceministrem finansow PO GW
    dotad nie przeprowadziła. Ciekawe dlaczego. :-)

    P.S. Rozmowe Lwa z Adasiem tez CBA nagrało?

    Podobnie jak rozmowe Oleksego z Gudzowatym?
  • 05.10.09, 10:44
    też ciekawe,dlaczego tylko min.sportu jest na widelcu,przecież on
    rozprawił się chyba z ukłądami w PZPN,to o to chodzi ?
  • 05.10.09, 09:36
    Posuwacie się już za daleko panowie z PO z tymi wymysłami na CBA !!!
    Czyli dla was nie jest ważne,że poseł polskiego parlamentu bierze
    łapówki???? Ważne natomiast jest,że zorganizowano prowokację???
    To wyjątkowo głupie przyzwolenie do dalszych przekrętów !!!
    Ale wy jesteście DURNIE w tym tuskowym burdelu !!!!!!!!!!!!!!
  • 05.10.09, 09:40
    Twoje IQ jet bliskie zera. Nadajesz się do zbierania złomu lub koziego łajna,
  • 05.10.09, 18:28
    j-agat napisał:

    > Posuwacie się już za daleko panowie z PO z tymi wymysłami na CBA !!!
    > Czyli dla was nie jest ważne,że poseł polskiego parlamentu bierze
    > łapówki???? Ważne natomiast jest,że zorganizowano prowokację???
    > To wyjątkowo głupie przyzwolenie do dalszych przekrętów !!!
    > Ale wy jesteście DURNIE w tym tuskowym burdelu !!!!!!!!!!!!!!
    A tyś katobolszewicki squ...syn.
  • 05.10.09, 09:41
    Palant blysnie bialym zebem,pokarze swój stan posiadania,a te gotowe sa
    zapomniec nawet o wlasnych dzieciach i ida w dym za takim,a pózniej placza jak
    Sawicka ze uwiódl ja.Znam przypadek jednej niewiasty,która jechala autobusem
    miejskim a obok niej byl piekny i przystojny pan,a po wyjsciu z autobusu
    zorientowala sie,ze ten piekny,przystojny pan rabnal jej portfel.
  • 05.10.09, 09:47
    12.12a1 napisał:

    > Palant blysnie bialym zebem,pokarze swój stan posiadania,a te gotowe sa
    > zapomniec nawet o wlasnych dzieciach i ida w dym za takim,a pózniej placza jak
    > Sawicka ze uwiódl ja.Znam przypadek jednej niewiasty,która jechala autobusem
    > miejskim a obok niej byl piekny i przystojny pan,a po wyjsciu z autobusu
    > zorientowala sie,ze ten piekny,przystojny pan rabnal jej portfel.

    A ja znam taki przypadek (poznałem go przed chwilą), że jeden forumowicz jest
    dziecinny i wypisuje głupoty nie mające związku ze sprawą.
  • 05.10.09, 09:45
    Ci którzy są za PISem są nieźle p...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.