Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Wiadomości   Co się stało z Tomkiem ? CZ I

Komentarze do artykułu

Agent Tomek: policjant z talentem aktorskim

Agent Tomek. Ubrania od Armaniego i Prady, porsche carrera i motocykl harley, mieszkanie w apartamentowcu, portfel ostentacyjnie wypchany gotówką i kartami kredytowymi. Tymi akcesoriami rozporządzał agent CBA Tomasz K., o przybranym na potrzeby operacji specjalnych nazwisku Tomasz Małecki - informuje "Gazeta Wyborcza".

Co się stało z Tomkiem ? CZ I

Autor: oservattoreromano 05.10.09, 09:22
CZ I
Ustawa napisana strzykawką

Halina- parlamentarzystka - przeglądała się w lustrze, dokonując ostatnich
poprawek swojego makijażu przed wyjściem na umówione spotkanie z, niedawno
poznanym, przystojnym młodzieńcem. Zdawała sobie sprawę z różnicy wieku, ale
właśnie to, bardziej niż uroda młodzieńca, ją fascynowało - ona, kobieta po
czterdziestce, została obiektem zainteresowań trzydziestolatka. Tak gradka nie
zdarza się w życiu często. Tuż przed wyjściem z domu po raz ostatni rzuciła
okiem na swoje odbicie w lustrze i z impetem rzuciła się w wir niesamowitej
przygody.
Przeciskając się samochodem przez zatłoczone ulice, grzęznąc co raz w korkach
z niepokojem patrzyła na zegarek. Spóźnienie mogło oznaczać fiasko całej,
rodzącej się przygody - jeszcze nie wiadomo czy romantycznej, czy erotycznej,
a może zupełnie zwariowanej, pozbawionej jakiegokolwiek racjonalizmu.
Tymczasem hall sali wernisażowej był już zupełnie pusty, zaproszeni goście
bawili na salonach, dyskutując w grupkach na temat wystawionych prac znanego w
całym kraju i Europie plastyka.
Halina, dysząc, wbiegła do hallu i zdając sobie sprawę ze swojego spóźnienia
na pierwszą randkę spodziewała się najgorszego. Jakież przyjemne było jej
zaskoczenie, kiedy to smukły trzydziestolatek, starannie ubrany, z bukietem w
dłoni podszedł do niej i szarmancko ukłonił się, wręczając jej jednocześnie
ten gustowny bukiet kwiatów.
W trakcie zwiedzania wystawy zaimponował jej bardzo swoimi manierami i
erudycją oraz swobodą w dyskusji na temat wystawionych dzieł.

Długo myślała, leżąc już w łóżku, o minionym wieczorze. Najprzeróżniejsze
scenariusze tej znajomości błądziły w jej snach tej nocy. Dopiero nad ranem
sygnał o nadejściu sms-a uzmysłowił jej, że czekają ją codzienne poselskie
obowiązki. Zanim jednak rozpoczęła poranne prozaiczne czynności, wykonywane
przez miliardy ludzi na całym globie, odczytała sms-a. Nadawcą był Darek –
przystojny trzydziestolatek, biznesmen. Treść wiadomości dodała jej
niesamowitej energii. Perspektywa nudnego, długiego dnia w parlamencie stała
się niczym w obliczu treści tej wiadomości. Wszystko stało się dla Haliny
łatwe, a problemy legislacyjne - zwykłą blaszana zabawką.

Dzień za dniem upływał w parlamencie, nie przynosząc nic nowego w życiu kraju,
ani w życiu Haliny. Posłowie leniwie snuli się po korytarzach budynku
sejmowego- a to pijąc koniak w sejmowym barze, a to głosując przeciw, a
czasami nawet za… Jedynie Halina regularnie spoglądała na datownik w zegarku,
oczekując ze zniecierpliwieniem soboty- dnia wyjazdu z Darkiem do jego daczy
nad Wigrami. Oczekiwała tego wyjazdu z nadzieją na wielki romans, ale i z
pewnym niepokojem. Zbyt krótko bowiem się znali, aby mogła tak zupełnie
swobodnie zgodzić się na taki wyjazd. Przemogła się jednak, bo w jej wnętrzu
panował zupełny chaos moralno - hormonalny.

Dzień wyjazdu zbliżał się bardzo powoli, aż nastał! Darek podjechał pod dom
Haliny srebrnym Saabem. Jego wnętrze wypełnione było delikatnym zapachem
lawendy i dyskretnie sączącym się z głośników swingiem. Halina była oczarowana
i gotowa na każdą propozycję pachnącego biznesmena.

Dacza Darka była obszerna, miała salon z kominkiem, dwie łazienki, cztery
sypialnie i duży zadaszony taras - w sam ras na romantyczne wieczory,
urozmaicane dobrym szampanem.
Wieczór za wieczorem przebiegał podobnie – spacery, rozmowy, czułe spojrzenia.
Noce też przebiegały jedna za drugą podobnie – w oddzielnych sypialniach, w
samotności, a dla Haliny wyjątkowo ciężko. Właśnie nocą szczególnie brakowało
jej bliskości Darka, ale nie wypadało o tym nawet mu wspomnieć, a sygnały
przez nią wysyłane pozostawały wciąż bez odpowiedzi.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-200 201-204
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.