-- Prowadzę rząd popularny, to prawda, ale złożony z ludzi pozbawionych kompetencji. Mniejsza już o ludzi uwikłanych w obecny skandal. Minister Kopacz jest tu równie dobrym przykładem. Jeśli cokolwiek wiadomo o jej kompetencjach, proszę się tymi informacjami ze mną podzielić, ostrzegam jednak, że nie zamierzam wysłuchiwać insynuacji. Proszę przy okazji przytoczyć choć jedną wypowiedź Czumy, która zdradza jego przygotowanie prawnicze, albo jakiekolwiek inne. Może ktoś wie, czym zajmuje się minister Pitera. Ja nie mam zielonego pojęcia. Jedynego człowieka z głową, Ćwiąkalskiego, zwolniłem, z powodu głowy. Jak powszechnie wiadomo, za cokolwiek się nie wezmę, wyskakuje kulturoznawca Boni. W jego planie strategicznym Polska 2030, mowa o dyfuzji polaryzacyjnej. Jeśli ktoś jest w stanie udowodnić, że to się trzyma kupy, jestem skłonny natychmiast podać się do dymisji. Prawda jest taka, że za młodu, pragnąłem zwalczać obecność państwa w gospodarce. Nowym wyzwaniem dla polskiego neoliberalizmu jest mniej Boniego.
W prezydencie zawrzało:
-- Nie mylmy megalomanii z niedorozwojem.
-- Megalomania prowadzi do znacznie poważniejszych strat.
-- A koszyk świadczeń gwarantowanych?
-- Jest gotów od pięciu lat.
-- A dodatkowe ubezpieczenia od stołówek szpitalnych?
-- Ten pomysł zgłosił wasz minister. I jest to pomysł pozbawiony sensu, o czym pan i pańscy ludzie wiedzą.
-- Jeśli uważa pan, że ktokolwiek w mojej kancelarii cokolwiek wie, to ja sobie wypraszam. Czy zastanawiał się pan kiedyś dlaczego polityka nie styka się u mnie z biznesem? Junczyk-Ziomecka order dla szwagra załatwiała u Borys-Szopy, którą nominowałem jedynie z braku innych środków efektywnego wyrazu troski o bezpieczeństwo w górnictwie, której to troski, o tym wie pan doskonale, nie żywię. A może pan myśli, że obchodzą mnie gry wzajemne? Jeśli tak, proszę mi to powiedzieć w twarz. Jedynym, co mnie interesuje są zrywy powstańcze i wszelkie uprzedzenia mojego brata.
Fragment blogu „Ostatnie 497 dni prezydenta”
Więcej notek:
balsamlomzynski.blox.pl/html