Komentarze do artykułu
"Jesteśmy skazani na śmierć"
- Jesteśmy skazani na śmierć i nic nie może temu zapobiec - powiedziała prof. Barbara Tudek z Wydziału Biologii UW, komentując werdykt Komisji Noblowskiej, która przyznała tegoroczną nagrodę w dziedzinie fizjologii i medycyny odkrywcom podstaw mechanizmu starzenia się komórek i procesu nowotworzenia.
nie sugerowałeś. ja interpretuję, podobnie jak Ty zresztą.:)
Skoro uważasz, że tworzenie jakości jest prawie mechanicznym
zabiegiem, technicznym w którym ludzie "demokratycznie" uznają coś
za lepsze, i dążą ku jeszcze lepszemu i jeszcze, to chyba jesteś w
błędzie. Dzieła które nazywamy ponadczasowymi nie są dobre, tr
lepsze a potem jeszcze lepsze (to odróżnia sztukę od rzemiosła)
tylko są bliskie ideału od samego początku, niezależnie od czasu
ani "tworów społecznych" czy generowania ich w czasie.
Piszemy o jakości w której Ty się nie dostrzegasz niczego
poza "realizowaniem celu", a ja uważam, że u jego podstaw leży
metafizyka, coś co ogarnia, ale zarazem przekracza sam rozum, a
także umysł.
Nie wiem czemu miałbym z tego typu doznań rezygnować. Redukować to
do jednego wymiaru - płaskiej ziemi w myśl empiryzmu?:)
Nie ma potrzeby byśmy rozważali to w kwestiach "nigdy" "zawsze",
więc sam tego nie rób.
Uważam poprostu, że nauka stwarza ogromne możliwości badania
rzeczywistości, ale tylko pewnego jej obszaru (to co nazwałem "to"),
ale w badaniu własnej "mojej" rzeczywistości wewnętrznej
zawodzi. "Ja" nie jest obiektywne - nie może być - używając nauki do
introspekcji raczej daleko nie zajdziemy, nieprawdaż? Spróbuj...:)
(to przecież podstawowy "problem faustowski".)
Podobnie, choć już trochę inaczej jest z "MY" - czyli "ja" w
odniesieniu do innych "ja", ale to już kwestia kolejnej dyskusji z
pewnością przekraczającej możliwości tego forum.
Nie staraj się podważać mnię, czy dezawuować jako dyskutanta, tylko
dlatego, że mam inny światopogląd. Na tym chyba dyskusja nie powinna
polegać. Nie atakuję Cię ad personam i nie mam takiego zamiaru. Ja
poprostu tylko nie uważam, że "pogląd naukowy" powinien się odnosić
do wszystkich przestrzeni życia, bo to kolejny dogmat i ślepy zaułek.
tak, nauka wie co to jest śmierć. jest "brakiem funkcji życiowych".
a co to jest życie? "ich podtrzymanie"...;)