Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Wiadomości   Re: as you steadfastly keep ignoring my...

Komentarze do artykułu

Jarosław Kaczyński: To sprawa pana Tuska

- Przed 12 sierpnia to była sprawa panów Chlebowskiego i Drzewieckiego, od tego czasu to już sprawa pana Tuska. Mamy od czynienia z kryzysem i z domniemaniami dotyczącymi Donalda Tuska - mówił w "Kropce nad i" Jarosław Kaczyński. Unikał jednak jednoznacznej oceny, czy Tusk powinien podać się do dymisji.

Re: as you steadfastly keep ignoring my question

Autor: tomekjeden 18.10.09, 19:05
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Rooboy, poczytałem sobie jeszcze trochę. To dołożę trochę wiedzy na temat. Bo w
tygodniu to będę zajęty.

W tym podrozdziale o baobabach autor rzeczywiście zastanawia się czy ten
bezimienny historyk z epoki wczesnych Polan z okresu kamienia łupanego, ten
który wymyślił nie istniejące ogromne drzewa germańskie z zapisem ślubów bab z
Polanami, to nie jeden z dwu Małych Kaczorów. Otóż w sentencji wyroku czytamy,
że spotkała tego historyka kara za „chorobliwe podejście do społeczności, oraz
za wstecznictwo i stosowanie metod z epoki stali”. Czyli mielibyśmy tutaj
krytykę metody badań historycznych, ale sentencja ta pasuje również i do metody
sprawowania władzy. (A wiadomo, że było bardzo dużo śmierdziuchów, którzy nie
chcieli być śmierdziuchami. Tylko bali się oni żądać ognia i koła bo krytyka za
to była sroga. Nie chcecie śmierdzieć to nie jesteście prawdziwymi patriotami,
grzmieli i Mały Kaczor i Dyrektor Szaman.) Również w dniu domniemanej przez
niektórych badaczy egzekucji historyka, a był to ładny dzień wiosenny, zaczęło
padać trochę po południu. No to ludzie weszli do domów przed deszczykiem. A tu
nagle wszędzie zaczęło się wycie bab moherowych, tych tak ulubionych przez
Małego Kaczora. Wycie było takie straszne, na cały kraj Polan, że ludzie wyszli
z domów. Na ten wiosenny deszcz wyszli. I jedna z Inteligentnych, Lipcówna jej
było na imię, powiedziała do siebie, ale ją wszyscy jednak usłyszeli: „O, Małego
Kaczora powiesili na baobabie! Tak mohery wyją!”. Lipcówna była oddalona od
miejsca domniemanej egzekucji o kilkaset kilometrów. No ale co intuicja, to
intuicja. Gdyby nie to, że ludzie tak weszli i wyszli to może i ten komentarz
Lipcówny by nie został zauważony. No a tak to zaczęli ludzie myśleć. Jest taka
jeszcze hipoteza, że Mały Kaczor i ten historyk to ta sama osoba, i że nie
powiesili go na baobabie, tylko przegnali, razem z jego ulubioną klempą i z
ulubionym zerem. Bo o klempie i o zerze też słuch zaginął. Rozumiesz, Rooboy,
czasy odległe to i szczegółów nie ma. W każdym razie od czasu zniknięcia Małego
Kaczora akcje niektórych śmierdziuchów poszły w górę. I to tak, że przestali być
śmierdziuchami.



Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (201-300)
(101-200)
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-372
(301-372)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.