"- Nie wiem czemu służy ten marsz - przyznaje o. Jan Szewek. - Tym bardziej, że w Polsce ateiści nie są prześladowani. Nie są im zabierane żadne prawa." Ale za to kościół ma ich znacznie więcej, żyjemy w państwie prawie że wyznaniowym.
"Co więcej: sam mam znajomych ateistów i to nie przeszkadza nam się przyjaźnić, mimo, że wiedzą, że jestem zakonnikiem - zdradza o. Szewek." Wow, ale jesteś wyjątkowy! Cóż za poświęcenie.
"- Boję się, że wiele osób może potraktować to jako prowokację wymierzoną w ludzi wierzących, którzy też czasami czują się dyskryminowani - zaznacza franciszkanin." Niby jakim cudem wierzący są w tym kraju dyskryminowani? Religia w szkołach, na maturach, krzyże w urzędach państwowych, kościół nie płaci podatków, komisja majątkowa oddaje polski majątek kościołowi, brak lustracji, politycy na wyścigi dogadzają hierarchom, na każdym rogu świątynia, budowy nowych wspierane z budżetu państwa i samorządów...
--
www.time4men.pl - zajrzyj, poczytaj, skomentuj