Nagły atak zimy zaskoczył nie tylko turystów przebywających w Zakopanem i tradycyjnie już drogowców, ale również znających pogodę na Podhalu i w górach baców.
Też czytałem w jednej książce, jak myśliwy rozpruł fokę i ogrzewał sobie we
flakach członki. Z owcą chyba też by to wyszło, tym bardziej, że jak jedna by
ostygła to następną można rozpruć. Szkoda, że na to nie wpadli.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.