Nagły atak zimy zaskoczył nie tylko turystów przebywających w Zakopanem i tradycyjnie już drogowców, ale również znających pogodę na Podhalu i w górach baców.
<<Niestety dwóch baców zginęło prowadząc owce do domu. Jednym z nich był
33-letni mieszkaniec Gronkowa, którego znaleziono dziś rano po całonocnych
poszukiwaniach. Drugi to 63-letni mieszkaniec Gronia, któremu do domu zabrakło
około 500 metrów. Oboje zmarli z wycieńczenia i wychłodzenia organizmu.>>
Są dwa wyjścia. Albo jeden z baców to baba, albo redaktor GW nie skończył
jeszcze podstawówki;)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.