<W biografii tego faceta coś wyjątkowego. Jasiński otóż w latach
1997–2000 był prezesem zarządu spółki Srebrna, a tym samym tkwił w
centrum układu biznesowego stworzonego przez pierwszą partię
Kaczorów – Porozumienie Centrum.
Przypomnijmy: na początku lat 90. ludzie PC wzięli udział w
rozdrapywaniu majątku skarbu państwa. Założona w tym celu Fundacja
Prasowa „Solidarność” (fundator: Jarosław Kaczyński) dostała sporą
część schedy po zlikwidowanej RSW Prasa–Książka –Ruch:
dochodowy „Express Wieczorny” wraz z siedzibą, okazałym biurowcem w
Alejach Jerozolimskich w Warszawie plus wiele innych atrakcyjnych
nieruchomości. „Express” pod kaczym kierownictwem wkrótce padł,
nieruchomości jednak pozostały, obrosły siecią spółek, które
pozwoliły najbardziej zaufanym ludziom Kaczyńskich przetrwać w
dostatku chude politycznie lata i do dziś przynoszą wielkie zyski.
Spółka Srebrna np. wydzierżawiła ponad 800 mkw. powierzchni biurowej
funduszowi emerytalnemu PZU.
Obok Jasińskiego pojawiają się w tych spółkach i fundacjach: Ludwik
Dorn, Adam Lipiński, Sławomir Siwek, Krzysztof Czabański, Jolanta
Szczypińska, Krzysztof Tchórzewski. Trzon PC, najwierniejsi z
wiernych. To właśnie prezesura Jasińskiego w spółce Srebrna związała
go z Kaczyńskimi na resztę życia. Wobec tego faktu nie ma znaczenia
komusza przeszłość, nieudolne próby jej zatajenia, kierowanie
resortem w stylu późnego Gierka. Nie łudźmy się również, że
ujawnienie sekretów kampanii wyborczej Jasińskiego zrobi na kimś
wrażenie.
Korupcja polityczna? A czy ktoś widział pismo, w którym minister
zlecał Orlenowi budować drogi w Płocku? Nie!>
www.nie.com.pl/art9515.htm