Gazeta.pl Forum Aktualności i Media Wiadomości wygląda, że naciski były (są) ze strony...
Prokurator w oficjalnym dokumencie pisze o "naruszeniu siódmego przykazania". Mężczyzna, którego dotyczyła sprawa poczuł się urażony - Ta uwaga funkcjonariusza dotknęła najbardziej intensywnej strefy życia - mówi. Domaga się przeprosin od ministra sprawiedliwości. Sprawę opisuje dziś "Rzeczpospolita".