Przed dniem Wszystkich Świętych kłopoty na krakowskim dworcu: przepełnione i opóźnione pociągi, a pasażerowie zamiast jechać na świąteczny weekend zostają na peronie.
W normalnym cywilizowanym kraju jeśli pociąg np się opóźnia to są
zwracane koszty dojazdu mimo że się nim dojechało.
Mało tego jeśli w drodze pociąg staje w POLU to jest organizowany
transport zastepczy np autobusy aby podwieźć ludzi na miejsce po
czym także dostają ZWROT za bilety !
Ale my nie żyjemy w cywilizowanym kraju więc u nas to jest kraj 4
świata bo 3 już nas wyprzedziły :-(
Pracujemy za "miskę ryżu" i traktuje się zwykłego pracownika jak zło
konieczne takie tam bydło :-(
Porazka jest żyć w naszym kraju gdzie nawet Urząd Skarbowy ma
każdego Polaka za złodzieja, który najpierw musi udowodnić SWOJĄ
NIEWINNOŚĆ !
To jest masakra jak dla mnie :-(
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.