Przed dniem Wszystkich Świętych kłopoty na krakowskim dworcu: przepełnione i opóźnione pociągi, a pasażerowie zamiast jechać na świąteczny weekend zostają na peronie.
jeśli ten pan ma małe dzieci to pamiętać PRL nie może.Ale szefowie PKP na pewno
- po co mają sie trudzic myśleniem kiedy i tak mają pasażerów w cholerę,ceny za
bilety astronomiczne - a jak co - wdzięczna załoga zablokuje tory i wyjdzie
finansowo na swoje.Dzięki ustawicznym reoganizacjom juz nikt nie wie,kto za co
odpowiada.Jestem stara i pamietam PRL - takiego burdelu jednak nie było -
wystarczy spojrzec na syf na dworcach,porzucone i zdewastowane budynki,rozebrane
przez złomiarzy instalacje - i kompletna bezradność wszelkich władz - o ile sa w
ogole jakies władze do których ten burdel należy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.