Przed dniem Wszystkich Świętych kłopoty na krakowskim dworcu: przepełnione i opóźnione pociągi, a pasażerowie zamiast jechać na świąteczny weekend zostają na peronie.
> Jazda z tymi pajacami to przejażdżka z łódzkim MPK. Nigdy nie wiadomo czy
> pojazd przyjedzie. A jak przyjedzie to nie wiadomo, czy dojedzie na miejsce.
> Ostatnio wracałem z Katowic do Łodzi 8 i pół godziny. Franca w informacji
> zapomniała mi powiedziec, że pociąg który formalnie był umieszczony w
> rozkładzie na tablicy w/g nowego rozkładu odjeżdża 40 minut wcześniej. Kupiłem
> bilet na pociąg pośpieszny który pojechał. Łatwiej mi się dogadac z moim psem
> niż z pracownikami PKP. Mniej mówi bez sensu.
czyzbys "jechał" tym o 22:40 ?????????
no to powodzenia....bilety sprzedaja ale pociagu nie ma://////
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.