Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Wiadomości   Głupota Fundacji Kino

Komentarze do artykułu

Seweryn odmówił przyjęcia nagrody, bo nie czuje się ofiarą PRL

Andrzej Seweryn odmówił przyjęcia Nagrody Specjalnej im. Zbyszka Cybulskiego, przyznanej mu przez Fundację Kino. Jak wyjaśnił aktor w liście otwartym, postanowił nie przyjmować nagrody po zapoznaniu się z uzasadnieniem decyzji jury.

Głupota Fundacji Kino

Autor: bikila.abebe 03.11.09, 11:16
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Seweryn jako jedyny polski aktor zaistniał na europejskiej scenie
filmowej i teatralnej. Inni tez próbowali iść w jego ślady (aktor
Pszoniak, Olbrychski), ale bez specjalnego rezultatu.

Seweryn nie odcina się od swojej politycznej działalności, a jedynie
nie godzi się na to, aby jego spore osiągnięcia artystyczne zostały
utożsamione z tą działalnością.
Nie chce zostać aktorem-kombatantem, gdyż to może świadczyć o tym,
że swoje osiągnięcia zawdzięcza działalności antykomunistycznej.
Taka polityczna ikona może zepchnąć Seweryna-aktora na dalszy plan.

I tak należy rozumieć jego decyzję

Uważam również, że takie uzasadnienie przyznania nagrody jest
idiotyzmem i wskazuje albo na głupotę kapituły Fundacji Kino, albo
jest to próba zaprowadzenia urawniłowki wśród polskich
aktorów.
Niech taki Seweryn nie mysli sobie, że jest takim dobrym aktorem.

Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (101-200)
(1-100)
przejdź do: 1-100 101-200

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.