Re: 25 krajów nie traci suwerenności, ale PL i CR
Autor:
szabo
04.11.09, 01:37
Emocjonalnie trochę za bardzo, ale masz rację co do suwerenności. Też mnie
śmieszą te głupoty ludzisk, którzy nie rozumieją co to słowo oznacza. Fakt, że
ktoś uważa, że instytucje państwowe tracą suwerenność, bo mają mniej do roboty,
to taka gadka szmatka, jak zwykle zresztą. Zresztą, unijni urzędnicy sami
decyzji nie podejmują. Podejmują je rządy krajowe, zdaje się wyłonione przez
suwerenne narody. Ci urzędnicy to też nie są jacyś importowani z Azji Środkowej,
ale to zdaje się Polacy, Czesi, Litwini, Niemcy i takie tam... Czy oni gorzej
będą realizować naszą narodową suwerenność niż na tym samym stanowisku w
Warszawie?... nie sądzę.
szuszwol napisał:
> A może są po prostu rządzone przez palantów? Uwaga, bo to cholernie ważne co
> zaraz napiszę. Uwaga! Skupcie się. Zwłaszcza prawicowe pisowskie i upeerowskie
> ćwoki. Suwerenność jest niezbywalna. Jeśli w jakimś celu, dla własnej korzyści
> przyznajemy kompetencje komuś to przyznajemy kompetencje a nie suwerenność. I
> polityczną sprawą jest ocena tych faktów. Jeśli, powtarzam, jeśli decyzje tego
> kogoś powstałe na skutek przyznania tych kompetencji temu komuś przestaną nas
> satysfakcjonować to mamy uwaga suwerenne prawo wycofać swoją zgodę w każdej
> chwili. My jesteśmy radą nadzorczą i odwołujemy zarząd. To jest aksjomat w
> prawie międzynarodowym. I nie tylko w międzynarodowym. Liberałowie uważają, że
> naród ma prawo do buntu wobec władzy, która nie działa w jego. To są rudymenta
> prawa. A tak naprawdę to UE nie jest obcym zarządem tylko mamy
> współzarządzanie, więc w ogóle jest fajnie. Wszelkie dywagacje Klausa nie mają
> żadnego sensu poznawczego. Biorą się z kretyńskich uprzedzeń bądź groźnej,
> faszystowskiej wizji suwerenności wg której suwerenność to wszechmoc tego kto
> dzierży władzę, bo jest to dla tak myślących tożsame z byciem dysponentem tej
> władzy. Groźne są PiS i UPR bo w ich rozumieniu suwerenność jest zbywalna z
> narodu na polityków, fuhrerów i królów-tyranów. Strzeżcie się PiS i UPR a nie
> UE. Tę ostatnią będziecie mogli olać. Tych dwóch pierwszych też ale za cenę krw
> i.