Re: I tak nic nie zmieni faktów.
Autor:
szabo
04.11.09, 02:37
Oczywiście masz absolutną rację... rola chrześcijaństwa jest podstawa dla
tożsamości europejskiej. Z tym, że nikt nie odmawia Europie chrześcijańskich
korzeni. Jednakowoż, liczy się to, co dzieje się obecnie. Korzeniami Europy jest
też starożytny Rzym i Grecja. A nikt nam nie karze wierzyć w Zeusa i boskość
Cesarza. Może to trochę przerysowany przykład, ale doradzam go przemyśleć. Do
korzeni Europy należy też brutalna kolonizacja, chrystianizacja, ludobójstwo na
zachodniej półkuli, wojny religijne (to wojny religijne rozpoczęły rozdział
państwa od kościoła), no i wszystkie inne konflikty, które przez stulecia
kształtowały systemy republikańskie, prawne i społeczne. Bez rewolucji
francuskiej i Napoleona Europa nie byłaby tym czym jest teraz, a ani jedna ani
druga karta tak do końca chwalebne nie są.
Dodajmy, że te korzenie Europy to rzadko były chlubne karty historii.
Chrześcijaństwo było od późnej starożytności po początek wieku XVIII traktowane
trochę z przymrużeniem oka. A to, co kościół wyczyniał w XV i XVI wieku, i nie o
inkwizycję tu chodzi (największych zbrodni dopuszczały się zresztą inkwizycje
królewskie, a nie kościelne), to dzisiaj przechodziłoby wszelkie pojęcie.
Pamiętaj, że były jakieś tam powody, dlaczego mieszkańcy Bliskiego Wschodu
patrzyli na Europę jak na barbarzyńską i brutalną dzicz. Kościół też miał w tym
swój udział. Oczywiście nie przekreśla to tego, że chrześcijaństwo to jedna z
podstaw, ale we wszystkim trzeba znaleźć umiar i odpowiednią perspektywę.
fletniapana napisał:
> Europa w tej formie została ukształtowana przez chrześcijaństwo. Jak można
> tego nie zauważać? Nawet to, że ten sąd mógł wydać taki wyrok jest zasługą
> wartości przyniesionych przez chrześcijaństwo. Mam na myśli m.in. tolerancję
> dla innych. Pewnie zaraz wyskoczy jakiś "uczony" z hasłem "inkwizycja".
> Proponuję, by wcześniej zapoznał się z tym co tejże inkwizycji zawdzięczamy
> np.w dziedzinie sądów.
>
> Boję się, że obudzimy się z ręką w nocniku.