Komentarze do artykułu
Kopacz vs. Olejnik: To nie jest sprawa pieniędzy. Nie róbmy paniki
- Nie kupię szczepionki na A/H1N1, dopóki nie będę miała pewności - zapewniała minister zdrowia Ewa Kopacz w "Kropce nad i". Monika Olejnik pytała: kiedy szczepionka pojawi się w Polsce? Dlaczego inne kraje ją kupują? - Pani chce, żeby rząd przejmował odpowiedzialność za firmę farmaceutyczną. Gratuluję Pani - stanowczo odpowiadała Kopacz.
Re: Szczepionka dla olejnik, ale na wściekliznę
Ona się nie dziwi, ona po prostu musi mieć temat. A jaki temat się najlepiej
sprzeda ? Tania sensacja, którą ciemny lud kupi. W ostateczności, z braku laku
może być program o skupie butelek, ale aktualnie "sprzedaje" się grypa.
Jak rząd nie kupuje szczepionek to źle, sensacja i zaścianek, bo we Włoszech
kupili. Gdyby rząd je kupił, natomiast z grypy nic nie wyszło, byłaby nowa
sensacja, bo rząd kupuje szczepionki, które nie zostały nawet przebadane, wydał
na to dziesiątki/setki milionów, a nie było nawet wskazane by ich używać. Co za
patologia i zaścianek. Bogatsze i mądrzejsze kraje wstrzymały się z zakupem i
dobrze na tym wyszły, a same środki można było przeznaczyć na biedne,
niedożywione dzieci. Czy rządowi nie zależy na małych głodnych dzieciach, pani
minister Kopacz ? Proszę odpowiedzieć, czy rządowi nie zależy...bla bla bla.
Rządu nie bronię, zwracam tylko uwagę na cwaniactwo, którym kierują się tak
zwani dziennikarze. Ważne dla nich by miliony za audycje zgarnąć. Jeśli nie mogą
poprzestać na jednym programie i jednej wypłacie, to muszą kombinować czym czas
antenowy sztucznie zapełnić. No i "Fucktują", a ciemny lud to kupuje.
--
I tak to właśnie jest.