Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Wiadomości   Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię...

Komentarze do artykułu

"Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis na Twitterze wywołał burzę

- Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię. Całe szczęście, bo w Wisconsin jest jeb**na 3-tygodniowa kolejka do kliniki aborcyjnej - napisała na Twitterze "penolopetrunk" w kilka godzin trafiając do CNN, ABC, a nawet do programu Oprah Winfrey. - Niczym się to nie różni od napisania, co jadłam na lunch - mówiła 42-letnia matka dwojga dzieci w rozmowie z jednym z mediów.

Re: "Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię" - wpis n

Autor: aggula3 05.11.09, 14:07
mfmarylka--czy ty przeczytałas cały artykuł ? Chyba nie, bo
wiedzialabyś , że poronienie u tej pani spowodowało , że odetchnęła
z ulgą ( chciała dokonać aborcji).

Ciekawi
> mnie czy ty jesteś zawsze opanowana,kulturalna słowem chodzący
ideał.<
Nie jestem .

>Podjęcie decyzji o aborcji dla kobiety musi być silnym stresem i
nie jest
> obojętne dla jej psychiki stąd to poronienie w pracy wulgarność i
złość.


Jest zapewne silnym stresem , a czy może się przejawiać tak
lekceważacym tonem opowieści ? Pewnie tak....Może i może.
Dla mnie zaś jest naruszeniem pewnego tabu . I nie mieszajmy w to
religii.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (101-180)
(1-100)
przejdź do: 1-100 101-180

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.