Brytyjski turysta zastrzelony w barze w Teksasie. Motyw nieznany
Brytyjski turysta został zastrzelony w Amarillo w Teksasie. Do baru, w którym przebywał 28-letni Thomas Reeve wszedł uzbrojony mężczyzna i oddał kilka strzałów.
W Stanach 70% rodzin posiada broń palną. Co roku około 30 tys. ludzi umiera
zastrzelonych. W Dallas, gdzie mieszkam, ponad 200 osób rocznie ginie
zastrzelonych. Więc jeden Brytyjczyk przypadkowo zastrzelony w Teksasie nie
powinien budzić sensacji.
Kilka lat temu na Florydzie 8 niemieckich turystów zostało zastrzelowych w
napadach rabunkowych. Ambasada niemiecka zlożyła oficjalny protest. Wyjaśniono
Niemcom, że co roku na Florydzie jest zastrzeliwanych ponad 800 ludzi. Nikt nie
poluje na turystów niemieckich - znaleźli się oni w złym miejscu o złym czasie.
Ściślej - ponieważ bandyci wiedzą, że turyści mają gotówkę, to szansa napadu na
turystę była większa niż na tubylca. Odwiedzając Stany nie ujawniaj się więc, że
jesteś turystą.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.