Brytyjski turysta zastrzelony w barze w Teksasie. Motyw nieznany
Brytyjski turysta został zastrzelony w Amarillo w Teksasie. Do baru, w którym przebywał 28-letni Thomas Reeve wszedł uzbrojony mężczyzna i oddał kilka strzałów.
> W Krakowie na Rynku przydało by się rozstrzelać sześciu pijanych
> angielskich brudasów biorących udział w swoim pieprzonym "wieczorku
> kawalerskim". I w workach plastikowych by śmieci wynieśli.
Głupoty wypisujesz.
Akurat w Krakowie raczej lubimy "Angoli". Rzeczywiście zachowuja się
"dyskusyjnie" , ale nigdy nie robią burd , bijatyk , nie sa agresywni.Za szkody
zawsze płacą.
Polecenia policji , Strazy Miejskiej wykonuja bez dyskusji.
To nie sa jacyś bogacze, wprost przeciwnie. Do Krakowa przyjeżdzają , aby się
"wyszaleć" stosunkowo niewielkim kosztem (tu trochę sie mylą) .
W Krakowie działa i to nieźle kilka firm organizujacych czas Anglikom.
Troche ich omijaja taksówkarze , ale nie z uwagi na agresję tylko "mozliwość
zabrudzenia tapicerki".
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.