Brytyjski turysta zastrzelony w barze w Teksasie. Motyw nieznany
Brytyjski turysta został zastrzelony w Amarillo w Teksasie. Do baru, w którym przebywał 28-letni Thomas Reeve wszedł uzbrojony mężczyzna i oddał kilka strzałów.
gambiting napisał:
Hahaha chyba masz błędne wyobrażenie - znam osobiście właścicielkę jednej
> restauracyjki w pobliżu rynku i mówi że Anglicy to największa hołota.
Ja z kolei współpracuję z firma organizujacą "czas" Anglikom (ale nie tylko).
Picie , rzyganie , sikanie po bramach - to wszystko prawda.
Ale po pierwsze - solidnie płaca i to bez dyskusji.
Po drugie - dziewczyny pracujace w firmie mogą czuc sie bezpiecznie (nawet gdy
sa nawaleni).
Jako ciekawostke podam Ci przypadek gdy zorganizowano imprezę dla Austriaków
(taka bardziej oficjalna). Po imrezie "godzinami" analizowali rachunek
podejrzewając ,ze cos im dopisano (zaskoczył ich poziom cen). Potem znów
"godzinami" dyskutowali miedzy soba kto co zamówił i czy aby na pewno.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.