Komentarze do artykułu
Rosyjska agencja Interfax przeprasza Sikorskiego: To błąd reportera
- Przepraszamy za błąd - napisała w komunikacie rosyjska agencja prasowa Interfax, przepraszając za niepoprawne zacytowanie słów szefa polskiego MSZ. Chodzi o depeszę z 5 listopada, w której przytoczono rzekomą wypowiedź Radosława Sikorskiego o "rosyjskiej agresji". - To pomyłka reportera - przyznaje agencja.
Takoj mentalitiet…
Autor:
grba
10.11.09, 08:17
Wczoraj kupiłem sobie zbiór reportaży ze "Wschodu" autorstwa Jacka Hugo-Badera
zatytułowany Biała gorączka. Naprawdę warto było wydać te 36,90 PLN.
Owóż Bader podawany z "ręki do ręki" przez kolejnych rozmówców w Jałcie
zanotował takie zjawisko:
„Jeszcze gorzej mi poszło z Jewgienijem Anatoljewiczem Łoginowskim, znajomym
Ałły Aleksandrowny, który jest prezesem Dworianskogo Sobranija Rossiji
(Związku Szlachty Rosyjskiej-grba) w Jałcie. To rodzaj kółka ludzi lepiej
urodzonych.
Łoginowski jest inżynierem. Ma sześćdziesiąt dziewięć lat. Od kilku lat jest
na emeryturze, a wcześniej był naczelnikiem miejskiego wydziału eksploatacji
budynków mieszkalnych i tak się złożyło, że jako naczelnik wydał decyzję o
zburzeniu własnego domu, w którym nie mieszkał, bo w 1937 roku dom został
upaństwowiony.
Dziadka w 1920 roku rozstrzelali bolszewicy, bo był naczelnikiem telegrafu, a
drugiemu dziadkowi przywiązali kamienie do nóg i wraz z tysiącem stu
pięćdziesięcioma innymi oficerami, kadetami i junkrami generała Wrangla
utopili w basenie jałtańskiego portu.
Myślałem, że jako poszkodowani przez władzę radziecką znajdziemy z Łoginowskim
wspólny język, ale się myliłem. Wymyślał mi od rusofobów i torturował
paranoicznym wykładem historycznym, w którym znalazło się wytłumaczenie dla
każdego podboju, agresji i świństwa nie tylko carskiej, ale i radzieckiej
Rosji. Oczywiście Polskę Katarzyna II zajęła, żeby zaprowadzić porządek.
- U nas już taka mentalność – powiada – żeby pomóc.
Wyszedłem bez pożegnania, w sklepie kupiłem masandrowski koniak i poszedłem na
Nabierieżną napić się z chłopakami.
Mam tam czwórkę przyjaciół.” (s. 251-252)
Tak moi drodzy, słusznie rzekł Jewgienij Anatoljewicz, że u nich jest` takoj
mentalitiet…