<W Pałacu Kultury powstanie Muzeum Komunizmu!!!16 grudnia 2008 r.
świat obiegła wiadomość, że ojcem chrzestnym całego przedsięwzięcia
został Lech Wałęsa. Zwerbowanie Wałęsy to świetny pomysł PR-owski –
platformerskie władze czczą go teraz jak ojca narodu i zapewne
potraktują poważniej niż Bieleckiego z Wajdą i Fedorowiczem. W
chrześcijaństwie nie odmawia się, jeśli ktoś prosi na ojca
chrzestnego – objaśnił noblista. Dodał, że Polska musi mieć Muzeum
Komunizmu i nie może być ono jakieś podrzędne, musi bardziej
przemawiać.
Muzeum przemówi pełnym głosem, gdy zrealizowany zostanie najnowszy
pomysł Czesława Bieleckiego. Wybitny architekt chce mianowicie
wykopać przed Pałacem Kultury i Nauki wielką dziurę (nie zahaczając
wszakże o płytę fundamentową). Znajdzie się tam ni mniej, ni więcej,
tylko podziemne forum wolności. A w samym jego środku – rodzaj
megafotoplastikonu, czyli ogromny ekran, na którym przez 24 godziny
na dobę wyświetlane będą sylwetki wodzów komunistycznych rewolucji i
innych wrogów wolności (jakich – to zależy od aktualnych władz
Warszawy). Zaglądasz do dziury – a tu pokazuje ci się, dajmy na to,
Lenin. Mógłby mu towarzyszyć mały Lech Kaczyński, który cytuje
Lenina w swojej pracy doktorskiej z socjalistycznego prawa pracy.
Sami w sobie Lenin, Stalin czy Putin nie wyglądają zbyt
przerażająco. Takie sobie knypki. Może dla lepszego efektu powinni
zionąć ogniem z pyska?”
www.nie.com.pl/art20081.htm