bardzo żałuję i smutno mi, że to się stało.
Nasze społeczeństwo powinno wyzbyć się strachu i smutku, bo gnije we własnych odchodach, zamiast zająć się tworzeniem lepszego jutra dla swoich potomków.
1.wolno filmować, tym bardziej za zgodą filmowanego, tym bardziej matkę ze swoimi dziećmi (co miało miejsce) - wszystko jest OK:
www.youtube.com/watch?v=8l_meOam55Q
2.nie wolno niszczyć cudzej prywatnej własności
3.nie wolno naruszać godności i nietykalności osobistej człowieka
4.jeśli obywatel nie jest zatrzymany, to nie ma przymusu składania wyjaśnień lub zeznań niezwłocznie wewnątrz radiowozu
5.nieuzasadnione grożenie bronią w sąsiedztwie szkoły - czy nie jest przestępstwem? jaka grozi za to kara?
>
"Rzeczniczka poinformowała również, że interwencja została podjęta na prośbę
> byłego męża Agnieszki Mikulskiej. Mężczyzna powiadomił policję o tym, że do
> szkoły przyszedł konkubent jego byłej żony, Sebastian Walczak, i zaczepiał go,
> utrudniając kontakt z dziećmi."
6.czy opublikowanie przez policję pełnych nazwisk osób utrzymujących, że są poszkodowane przez policję, które być może zostały fałszywie oskarżone - nie łamie ich praw?
Policja nie pomoże w potrzebie, bo nie ma szans dodzwonić się do 3 - 5 osób, które w Łodzi odbierają telefony.
Ale jak widać, strach tam nawet dzwonić. Emigranci to jednak rozsądni ludzie.