Jak niektórzy go słyszą to uciekają na Antarktydę.
Na Antarktydzie inaczej, nie ma hołoty kaczej!
Emailował zawzięcie.
Stale o prezy-dęcie.
Dopadły go BeBeeNy.
Paprawka jakieś Ściemy.
Z Torunia zapach zgubny.
Dobrze, że siarkolubny.
A, że był spod Sosnowca.
Ta woń jemu nieobca.
Komputerowy jebus.
To wieje na E-rebus.
Piwko na wyspie „E-rosa”.
Zimne, jak cała Rossa.
O zimnie marzył przeca.
W robocie dokładał do pieca.
Ma jak u siebie w hucie.
Siarkowodoru trucie.
Były tam kiedyś rośliny.
Lecz wybuch był za silny.
Podobnie ma tam siarki.
Że spadają firanki.
Surówką lawy jezioro.
I w areszty nie bioro.
W ogóle jest inaczej.
Nie ma tam służby kaczej!
Wyżej polarna świetlówka.
Jaja na twardo stołówka.
Za plucie polityczne.
Ekshalacje wulkaniczne.
www.youtube.com/watch?v=prXjw4TRG34
Drzwi.
www.youtube.com/watch?v=qz2SeEzxMuE