Niepłacenie pracownikom to przejaw dużych kłopotów firmy, a nie
widzimisie pracodawcy, na początku "normalny" przedsiębiorca w
kłopotach nie płaci podwykonawcom, dostawcom, później zaczyna
zalegać z podatkami i ZUS, a pracownicy są na końcu listy tych
którym można niepłacić. Nie płacisz pracownikom, wydajność mocno
spada, a wtedy ciężko o zysk. Kredytu przedsiębiorca nie dostanie,
bo zalega z US i ZUS.
Zakaz wyjazdów zagranicznych i szukania nowych rynków zbytu,
inwestorów to fajny populistyczny gest, ale problemu nie rozwia
zuje, a może nawet pogłębić. Ciężko wyobrazić mi sobie ze
odpowiedzialny przedsiębiorca z dużymi kłopotami finansowymi jedzie
na 2 tygodnie na Szeszele, bo może okazać sie że zanim wróci firma
mu padnie.
--
****************************************************************
זה לא אנטישמי ששונא יהודים, רק ליהודים שלא אוהבים
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.