nie jestem katolikiem ale przytaczam:
"KKK 2266 Wysiłek państwa, aby nie dopuścić do rozprzestrzeniania się zachowań,
które łamią prawa człowieka i podstawowe zasady obywatelskiego życia wspólnego,
odpowiada wymaganiu ochrony dobra wspólnego. Prawowita władza publiczna ma prawo
i obowiązek wymierzania kar proporcjonalnych do wagi przestępstwa.
Pierwszym celem kary jest naprawienie nieporządku wywołanego przez wykroczenie.
Gdy kara jest dobrowolnie przyjęta przez winowajcę, ma wartość zadośćuczynienia.
Poza ochroną porządku publicznego i bezpieczeństwa osób kara ma wartość
leczniczą; powinna w miarę możliwości przyczynić się do poprawy winowajcy (Por.
Łk 23, 40-43).
KKK 2267 Kiedy tożsamość i odpowiedzialność winowajcy są w pełni udowodnione,
tradycyjne nauczanie Kościoła nie wyklucza zastosowania kary śmierci, jeśli jest
ona jedynym dostępnym sposobem skutecznej ochrony ludzkiego życia przed
niesprawiedliwym napastnikiem. Jeżeli jednak środki bezkrwawe wystarczą do
obrony i zachowania bezpieczeństwa osób przed napastnikiem, władza powinna
ograniczyć się do tych środków, ponieważ są bardziej zgodne z konkretnymi
uwarunkowaniami dobra wspólnego i bardziej odpowiadają godności osoby ludzkiej.
Istotnie dzisiaj, biorąc pod uwagę możliwości, jakimi dysponuje państwo, aby
skutecznie ukarać zbrodnię i unieszkodliwić tego, kto ją popełnił, nie
odbierając mu ostatecznie możliwości skruchy, przypadki absolutnej konieczności
usunięcia winowajcy "są bardzo rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale".
podano za:
www.teologia.pl/m_k/kkk1p02.htm
--
-------------------------------------------
~ Nie nam zamorskich znać mesjaszy
I drogi nam Swaroga Znak! ~ (A. Wacyk)