Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Wiadomości   Re: sofizm i lapanie za slowka - ladnie...

Komentarze do artykułu

Wykonano karę śmierci na "snajperze z Waszyngtonu"

W zakładzie karnym w stanie Wirginia wykonano karę śmierci na Johnie Allenie Muhammadzie, nazywanym "snajperem z Waszyngtonu", który w październiku 2002 r. wraz z partnerem sterroryzował stolicę USA oraz jej okolice, zabijając 10 przypadkowych osób.

Re: sofizm i lapanie za slowka - ladnie to tak?

Autor: feliks.edmuntowicz 11.11.09, 14:16
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
darthmaciek napisał:
>
> jesli wykluczymy zabojstwa popelnione przez wariatow oraz
> dokonane w afekcie (ktore z definicji nie pociagaja skazania
> na smierc), to kazda decyzja o zabiciu drugiego czlowieka jest
> wynikiem racjonalnego rozumowania (nawet szybkiego)

Otóż nie. Bierzesz wtedy pod uwagę morderstwa z premedytacją, ale
premedytacja niekoniecznie jest racjonalnym rozumowaniem. Jeśli ktos
jest tak wkurzony na sąsiada, że bierze strzelbę, idzie do niego do
domu i go zabija, to już to wystarczy żeby orzec o premedytacji, ale
nie znaczy, że ten człowiek dokonał racjonalnego rozumowania i
rachunku korzyści i strat.

Po drugie używasz tutaj niejasnego pojęcia "wariata". Z całą
pewnością kogoś, kto postępuje jak powyżej albo snajpera z
Waszyngtonu można uznać za wariata, ale w sensie prawnym
niekoniecznie będzie to osoba niepoczytalna, w stanie psychicznym
uniemożliwiającym rozpoznanie czynu.

Snajper z Waszyngtonu został uznany za poczytalnego, mimo że nie
miał żadnej racjonalnej korzyści z zabijania przypadkowych osób,
przeciez nawet ich nie okradał.

Z drugiej strony moralny odruch, że zabijać nie należy, tez przecież
nie jest sam w sobie racjonalny. Codziennie bardzo wielu ludzi
znajduje się w sytuacji, w której mogliby kogoś bezkarnie zabić, a
nawet odnieść z tego jakąś materialną korzyść, ale jednak w
większości takich sytuacji nie decydują się popełnić zbrodni.

I w ogóle w ludzkich decyzjach jest ogromny element
nieracjonalności. Choćby przy decyzji o zapaleniu papierosa.

A jeśli ktoś, komu moralność nie pozwala zabijać, ma naprawde
racjonalne powody, żeby zabić, to przecież nie jest mordercą, bo
działa w stanie wyższej konieczności, np. w obronie życia.

> na zyski oczekiwane przez morderce nie bardzo mozemy wplynac, ale
> znoszac kare smierci ZDECYDOWANIE ZMNIEJSZAMY POTENCJALNE STRATY!
> A co za tym idzie ZWIEKSZAMY MOTYWACJE przestepcow do popelniania
> morderstw. I tyle!

To, że się da kogoś zabić, to nie jest motywacja do popełniania
mordestw dla nikogo, oprócz psychopatów. A psychopata i tak prędzej
czy później znajdzie okazję, kiedy uzna, że prawdopodobnie nie
zostanie złapany i wtedy kogos zamorduje. Lepiej robić tak, żeby
psychopatów było jak najmniej.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-200 201-231
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.