Ogłoszenia na całą stronę: "Apel o uwolnienie M...
Nazywam się Alicja Gostek-Świech. Jestem żoną Adama Ś. oskarżanego
przez krakowską prokuraturę okręgową, a właściwie przez prokuratora
Piotra Krupińskiego działającego na zlecenie mec. Karola
Rutkowskiego o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej,
wyprowadzanie milionów zagranicę i jeszcze ileś tam na bierząco
produkowanych bredni. Tylko że za te brednie mój mąż siedział w
areszcie wydobywczym sześc miesięcy i siedziałby jeszcze do tej pory
czyli 1,5 roku gdyby nie stan zdrowia. Jego partnerzy biznesowi,
współtwórcy Kraków Biznes Park w Zabierzowie siedzą tam do tej pory.
Prokurator wraz z pełnomocnikiem "pokrzywdzonych" mec. Karolem
Rutkowskim 14.08.2008 roku w dzień walnego zgromadzenia zrobili
najazd na firmę, w tym samym dniu Krupiński zajął udziały męża,
większościowego udziałowca. Aresztował męża i dwóch innych prezesów.
Oglądałam ten spektakl przed siedzibą sądu z przerażeniem. Rutkowski
na bieżąco kontaktował się z prokuratorem Krupińskim (z którym jest
po imieniu) by na koniec wejśc przed samym ogłoszeniem wyroku o
zastosowaniu tymczasowego aresztowania do pokoju sędziego Majchra, z
której to wizyty oburzeni policjanci sporządzili notatkę służbową.
Przez całe 1,5 roku mniejszościowi w osobie Jana Domanusa, Andrzeja
Kozłowskiego i Izabeli Kozłowskiej przy pomocy mec Rutkowskiego no i
wykonawcy ich woli czyli prokuratoran KrupiNskiego robią wszystko by
położyc firmę. Chcą ją doprowadzic do upadłości i po kawałku
sprzedac. Durnie, nie potrafili jej zbudowac to i teraz nie potrafią
zburzyc. Jeszcze się trzymamy, ale prokurator nie odpuści, bo jeżeli
nawali to ,mocodawcy go rozliczą. Reasumyją. czy pan Maciej czy mój
mąż, czy tysiące ludzi nie mogą byc trzymani w areszcie wydobywczym,
bo póki nie udowodniono im winy są ludzmi wolnym, zabiera SIĘ IM
PODSTAWOWE PRAWO KAŻDEGO CZŁOWIEKA.Prokuratorzy mają nieograniczoną
władzę, nie są kontrolowanie przez nikogo, mogą niszczyc ludzi,
stanowiska pracy. Wasza Gazeta może bardzo dużo zrobic, by mały,
zakompleksiony prokurator ubierając togę z czerwonym paskiem nie
czuł się nadczłowiekiem. Proszę Was, wykorzystajcie mój głos za
uwolnieniem pana Rywina jednego i drugiego, powiedzcie co mogę
zrobic, włączcie mnie do grupy ludzi walczących z bezprawiem małych,
zakompleksionych ludzi. Nadmieniam, że sądy amerykańskie do
których "pokrzywdzeni" składali na nas skargi trzykrotnie oddaliły
pozwy jako bezzasadne, u nas nie zanosi się by prokurator złożył do
sądu akt oskarżenia, gdyż nawet w Polsce sądy nie przyjmują bredni.
Ale dwoje ludzi w dalszym ciągu jest pozbawione wolności. Zaden
krzyk rozpaczy ich i ich rodzin nikogo nie obchodzi.
Pozdrawiam