Komentarze do artykułu
Wielki sukces policji. Miał działkę maryśki
Prawo, które miało służyć wyłapywaniu dealerów, służy do łapania narkomanów, albo młodych ludzi, którzy spróbowali narkotyków. I jeszcze policja się tym chwali. I to chwalą się tymi sukcesami komendy wojewódzkie policji. Bo jakby się chwalił komisariat, to jeszcze można by zrozumieć.
Tusk nie dopuści do legalizacji
Jak zwykle nie obyło się w GW bez propagandy. Ktoś może pomyśleć, że
to Kwaśniewskiego wina. A on już 4 lata nie jest prezydentem,a ten
zakaz był pomysłem grupy trzymającej o 2005 roku władzę.
Premier Tusk nie dopuści do legalizacji, bo jest człowiekiem
cynicznym - sam palił a innym zakazuje. Poza tym trawkarze zawsze
będą stanowili mniejszość wyborców. Nie ma więc co liczyć na zmianę
prawa.
Swoją drogą ,,kochający inaczej" jakoś potrafili w kilku stanach USA
i krajach UE wywalczyć dla siebie tzw. związki partnerskie.
Sytuacje opisane w artykule to jaskrawy przykład łamania praw
człowieka w Polsce - zgodnego z polskim prawem. Często czytamy np.
że coś tam zostało znalezione w kieszeniach spodni, staniku,czy
bieliźnie.
Dziennikarz nie jest pewien czy napisać, że to była rewizja
nielegalna, bo w takich sytuacjach policjant w swojej obronie może
powiedzieć prokuratorowi, że ,,istniało uzasadnione podejrzenie" i
przedstawić dowód. Innymi słowy polska policja może nam bezkarnie
zaglądać do majtek. To znaczy nie zawsze: jak trafią na synka pana
posła, senatora, czy radnego to będą się wahali. Przecież oficer
przełożny może być ich znajomym, więc lepiej nie ryzykować.
Dwa lata temu Gazeta zapytała nas czego oczekujemy od rządu Tuska.
Jednym z moich postulatów(oprócz min. dokończenia prywatyzacji,
likwidacji KRUS i CBA,reformy finansów publicznych) było zniesienie
kary więzienia za posiadanie środków odurzających. Na końcu dodałem,
że jest oczywistą oczywistścią, że żaden z nich nie zostanie
zrealizowany. I tak się stało.