Komentarze do artykułu
Netaniahu: Jednostronne kroki Palestyny to jednostronne kroki Izraela
Premier Izraela Beniamin Netaniahu powiedział, że "jeśli Autonomia Palestyńska jednostronnie ogłosi niepodległość zniszczy to porozumienia z Izraelem i doprowadzi do jednostronnych kroków ze strony izraelskiej". W zeszłym tygodniu nieoficjalne źródła palestyńskie informowały o możliwości proklamacji niepodległości.
Re: Netaniahu: Jednostronne kroki Palestyny to je
Autor:
jacgg
15.11.09, 22:56
"Dano, nie można wierzyć żadnej ze stron. Waszej również. Dlatego wierzę w
to, że nacisk na obie strony pomoże temu, aby zamiast gadać, wzięły się do
szukania rozwiązań."
Nooo, kpix - muszę przyznać, że tu mnie zaskoczyłeś i to ...pozytywnie! O ile w
ogromnym stopniu nie podzielam Twojej wizji genezy, całej historii nowożytnego
Izraela (czy raczej całej tej bliskowschodniej awantury z ogólnoświatowymi
reperkusjami - która dla mnie jest efektem zwodniczej ideologii, która wpakowała
kilka milionów Żydów w obce i siłą rzeczy wrogie środowisko, nikt nie lubi gdy
się kolonizuje jego terytoria) - o tyle tutaj jakbyś moimi piłkami zagrywał - to
moja diagnoza i moje postulaty (i wielu innych).
Przy czym szczególnie trzeba nacisnąć Izrael, bo ma pieniądze, armię i ogromne
wpływy (oczywiście mocno relatywnie, w stosunku do swoich rozmiarów na poziomie
mniej więcej Słowacji) więc ciągle sądzi, że może sobie bardzo ostro pogrywać
(kombinuje stale, jak kompromitować, rozbijać i osłabiać Palestyńczyków - jak
pozorować od czasu do czasu rzekome odprężenie i rzekomą dobrą wolę - i ma duże
możliwości po temu, cały czas realizując politykę faktów dokonanych). Mam w
związku z tym (z całokształtem spraw, także z ich genezą) mało empatii wobec
obaw Izraelczyków (na złodzieju czapka gore, ja tej starej prawdy nie
wymyśliłem). Palestyńczycy to skłóceni i zdesperowani nędzarze wyzuci z ziemi
(ich postulaty dotyczą kwestii podstawowych - chcą odzyskać przynajmniej część
własnego kraju i chcą zburzyć te skandaliczne mury!).
Szanuję przede wszystkim tych, którzy żadnej ideologii trwale nie ulegli - w
przypadku Żydów - takich ludzi, jak Edelman - którzy POZOSTALI tam, gdzie od
pokoleń żyli ich przodkowie (zamiast ulegać radykałom i to skrajnie prawicowym
zatem niemal brunatnym - już o miłośnikach ideologii komunistycznej nie
wspominając, tym bardziej że można było ewentualnie ewakuować się do USA w
najgorszych czasach, gdzie nikt nikomu nie musiał zabierać ziemi, by żyć i to
żyć godnie - można było uciekać do Wielkiej Brytanii, itd.).