Jest bardzo latwy sposob pozbycia sie tej plagi.Robi sie wielkie ogrodzenie,
wystawia przynete i jak rota wchodzi to sie zamyka.
Potem tylko w zaleznosci.
W USA zagania sie tak mustangi.
Ale dziki podlegaja prawu mysliwskiemu, jeszcze od Göringa.
A tam pozwala sie takiego odynca tylko odstrzelic jak sobie biega
na wolnosci.Tzn. z ambony albo jak nagonka nagoni pod lufe.
Bo te zielone ludziki tylko tak lubia, inaczej ich nie cieszy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.