Znany producent filmowy Lew R. opuścił łódzki areszt ok. godziny 22.30. Przed budynkiem czekał tłum dziennikarzy. Lew R. nie chciał odpowiadać na pytania dziennikarzy.
Wyjechał z Polski-tu nigdy już nie zazna spokoju.
Przesiedział za gadanie pierdół już prawie 2 lata a jeszcze mu pewnie dołożą
bo tak jest politycznie poprawnie.
--
forum.nie.com.pl/
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.