> Policz, ile dwutlenku węgla zatrzma całe ciepło...
Wygląda na do, że nie rozumiesz padstaw zjawiska.
> Czy tak minimalne wahania zawartości dwutlenku węgla nie powinny w
> przeszłości dawno zamrozić, albo innym razem ugotować naszej
> planetki?
Że niby jak? W przybliżeniu każde podwojenie zawartości dwutlenku węgla zwiększa
ilość zatrzymywanego ciepła o 3 Waty/m^2 (efekt cieplarniany jest
logarytmiczny), a to się przekłada (przy założeniu braku sprzężeń zwrotnych) na
0.8 st. Celcjusza - aby uzyskać zmianę o 4 st. Celcjusza trzeba 32-krotnego
zwiększenia lub zmniejszenia zawartości CO2. Jakim cudem coś miałoby się
"zamrozić" lub "ugotować"? Musiałyby wystąpić niewyobrażalnie wielkie dodatnie
sprzężenia zwrotne.
> Czy aktywność Śłońca ma coś wspólnego z klimatem?
Mniej więcej tyle co odległość Ziemi od Słońca (w ostatnich kilkuset latach te
zmiany nie były wystarczające, by mogły zauważalnie wpłynąć na klimat, ale w
przeszłości mogły być dużo większe i na klimat wpływać mogły), łatwo to zauważyć
na wykresach aktywności Słońca:
en.wikipedia.org/wiki/File:Sunspot-number.png