Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Wiadomości   Re: A ja sobie poczekam

Komentarze do artykułu

Ponad sto gór lodowych zmierza w kierunku Nowej Zelandii

Ponad sto, a prawdopodobnie kilkaset, antarktydzkich gór lodowych zmierza w kierunku Nowej Zelandii. Władze wydały specjalne ostrzeżenie dla statków.

Re: A ja sobie poczekam

Autor: szefunio1 24.11.09, 14:58
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
> > ...nie trzeba wydawać żadnych znaczących sum" ???
> Naprawdę?
> Czyli cała ta historia z cap & trade to tylko żart primaaprilisowy?

Raczej głupota wyrządzająca więcej szkody niż pożytku, nie ma szans aby to
zadziałało.

> Czyli Zapatero z Tuskiem tę umowę to tylko tak dla zabawy? Te
> pomysły o pompowaniu CO2 pod ziemię?

Taka sama głupota - koszt budowy elektrowni z systemem pompowania CO2 pod ziemię
będzie podobny do kosztu budowy elektrowni atomowej, a taki system będzie
pompować pod ziemię najwyżej połowę powstającego CO2, do tego nie da się
zapewnić dłuszczego niż 100 lat czasu w jakim ten CO2 pozostanie pod ziemią.


> Te dofinansowania do budowy elektrowni wiatrowych? Te pomysły o biopaliwach? ...
> To wszystko to tylko mój zły sen?

j.w.

> Co do elektrowni atomowych to pełna zgoda! Jest tylko jeden
> problem. Powiedz to tym z Greenpeace'u...
Nie należy się nimi przejmować.


> Nie przeskakuj na inny temat - rozmawialiśmy o CO2, co ma z tym
> wspólnego freon...

Jak to co? To, że z freonami była identyczna historia: do końca istnieli tacy
którzy twierdzili, że nie ma dowodów na to, że to emisja freonów jest przyczyną
ubytku ozonu, że zaprzestanie ich produkcji wiąże się z ogromnymi kosztami, że
istnieje jakiś spisek, który wciska opinii publicznej brednie w tej sprawie, aby
dzięki temu zyskać finansowo itp. itd. Co ciekawe był argument, że warstwa
ozonowa zwiększa się i zmniejsza wraz z cyklami słonecznymi (miał wtedy nawet
więcej sensu: to wysokoenergetyczne cząstki promieniowania zamieniają O2 w ozon,
a ich emisja silnie zmienia się wraz z poziomem aktywności Słońca).
Prawdopowobnie argument o tym, że temperatura zależy od poziomu aktywności
słońca to bezmyślnie skalkowany argument z "czasu freonów" (wsteczne pomiary
warstwy ozonowej obejmowały tylko trzy półcykle słoneczne, za mało by dowieść
braku korelacji, wsteczne pomiary temepratur to jednak kilkadziesiąt półcykli
słonecznych i tam brak korelacji widać "na pierwszy rzut oka").
Ma także to, że udało się bardzo suktecznie ograniczyć emisję freonów - od roku
1994 (kiedy w państwach uprzemysłowionych zakazano produkcji najgroźniejszych
freonów) zawartość freonów w atmosferze systematycznie spada.
Mamy zatem sprawdzoną, skuteczną i niewiele kosztującą metodę ograniczenia
emisji nieporządanych gazów.
Podejrzewam, że gdyby zamiast w/w metody wprowadzono jakieś "limity emisji
freonów" i "handel prawami do emisji freonów", byłyby one masowo emitowane do dziś.

> Ha, ha, ha! Bardzo udany dowcip! Znam jeszcze lepszy... wiesz jak > policzyć
ile jest owiec w stadzie?
Czyli skąd niby wiemy, że średnia zawartość pary wodnej w atmosferze to ok.
0.4%? Z przepowiedni Nostradamusa?
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.