Zrzutka na spotkanie z szefem MSWiA, bo policji...
Wśród przekazanych samochodów znalazły się też te, które już od
grudnia 2007 roku służą stołecznym policjantom (fot. arch.)
Wśród przekazanych samochodów znalazły się też te, które już od
grudnia 2007 roku służą stołecznym policjantom (fot. arch.)
Uroczyście i z pompą marszałek województwa i szef stołecznej policji
przekazali kluczyki do „nowych” radiowozów mazowieckim
funkcjonariuszom. Okazało się jednak, że policja wystawiła do
poświęcenia i uroczystego rozdania flotę radiowozów, którymi
mundurowi… jeżdżą już od dawna.
– To niepoważne. Zamiast sukcesu jest wielki wstyd – komentuje
samorządowiec, który brał udział w uroczystości.
Dwa dni temu do Nowego Dworu Mazowieckiego zjechali: szef stołecznej
policji, marszałek województwa, samorządowcy, komendanci z powiatów
podwarszawskich, prasa i telewizja. Urząd marszałkowski i policja
chciały się pochwalić przed mediami, jakiego to finansowego wsparcia
udziela samorząd Mazowsza – informuje „Życie Warszawy”.
Przed komendą zaparkowanych było dziewięć radiowozów wartych 3 mln
zł. Po jednym samochodzie kia miały dostać wszystkie podwarszawskie
komendy, m.in. z Piaseczna, Otwocka, Grodziska. Marszałek Adam
Struzik i komendant stołeczny Adam Mularz wręczyli uśmiechniętym
funkcjonariuszom kluczyki, przyniesione na niebieskiej poduszce.
Potem był poczęstunek.
Jednak okazało się, że w blasku fleszy rozdano samochody, które w
komendach są nawet... od dwóch lat. Tę manipulację odkryto dzięki
temu, że trzy radiowozy były oznakowane w sposób, którego już się
nie stosuje.
Na placu zgromadzono stare samochody z komisariatów w Nowym Dworze
Mazowieckim, Legionowie i Wołominie.
Nie ma jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!
Telewizja Polska S.A. 00-999 Warszawa ul. J.P. Woronicza 17