o tym ze pod PKiN (centralny dworzec pkp i okolice w promieniu 300 m)nie da
rady właczyc alarmu z pilota i otworzyc równiez z pilota centralnego zamka to
kazde dziecko w warszawie wie, ale to równiez przydarzyło mi sie pare razy gdy
parkowałem przy sadyba best mallu na Powsinskiej przy Bonifacego. auto
kompletnie zdechło zero reakcji-alarm nie dział ,c.zamek nie działa z pilota
rozrusznik ani drgnie .wzielismy je na lawete (automat skrzynia wiec z pychu
nie dało rady palic) odjechalismy z 300 metrów ulica Limanowskiego w strone
Sobieskiego ,przy francuskiej szkole cos mnie tkneło , zatrzymalismy holownik
,wsiadłem przekreciłem kluczyk i zapaliło od ćwierc obrotu...cuda panie
normalnie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.