Moze wtedy ktos sie zajmie sprawa i zrozumie, ze nie bez powodow klienci nie
chca odwiedzac parkingow Tesco.
A gdyby drzwi sie zacinaly w supermarkecie i kierownik powiedzial ze to nie
mozliwe, bo nie interesowal sie sprawa a technik ja bagatelizowal to na sile
pchalibyscie sie do takiego sklepu wywazajac te zaciete drzwi.
Prosze pomyslec chwile i zdecydowac logicznie co dalej robic.
Firma tracaca klientow upada, alebo probuje wyjsc do klienta i naprawic swoje
bledy. Jedyna metoda by uczyc firme w bledzie to przestac byc jej klientem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.