Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Wiadomości   Re: Instrumentariuszka zglosila brak

Komentarze do artykułu

Sprawa przyczynienia się do śmierci pacjenta dr. G wraca do sądu

Sąd Najwyższy uchylił decyzję o umorzeniu śledztwa ws. przyczynienia się do śmierci pacjenta dr. Mirosława G. - byłego ordynatora kardiochirurgii ze szpitala MSWiA w Warszawie. Według SN, nienależycie zbadano zażalenie rodziny zmarłego pacjenta Floriana M., w sercu którego w czasie operacji pozostawiono gazę, którą usunięto dopiero po tygodniu.

Re: Instrumentariuszka zglosila brak

Autor: maaac 24.11.09, 17:44
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
> Instrumentariuszka zglosila "brak" dr G. dlaczego nie podjeto od
> razu działań - nie wiem.
Ale wiedzieli lekarze kardiolodzy występujący jako biegli w tej
sprawie. Ponowne otworzenie serca już "zaszytego" pacjenta było dla
niego znacznie groźniejsze niż operacja po pewnym czasie. Decyzja
okazała się jak najbardziej prawidłowa. Pacjent dożył do drugiej
operacji i sporo dni po niej. Zmarł zupełnie na coś innego niż
problemy z sercem.

> Na szczęście spisano tez jakis protokół w tej sprawie, który
> podpisali i inni lekarze.
Co zapewne jest normalną procedurą w takich wypadkach.

> Mam jakieś takie niejasne przeczucie ,że gdyby nie ten protokół to
> instrumentariuszka byłaby kozłem ofiarnym w tej sprawie.
Jej wina jest dokładnie taka sama jak dr. G.

> Jestem laikiem w sprawach medycznych , ale pozostawienie po
> operacji jakiegoś wacika czy tampona to dla mnie zgroza.
Tyle że takie sprawy to "norma". Od czasu do czasu kazdemu zdarza
się błąd. Widziałeś może fotkę wykończonego Religgi po operacji
serca? Praca w takim stresie powoduje że nie wszystko zawsze się
udaje. Ty zapewne w pracy też błędy popełniasz. Problemem jest nie
to, że się popełnia błędy, ale co się robi by temu zapobiec, oraz
jak się reaguje jak już do tego dojdzie. Czy są jakieś dowody na to
że w tych dwóch sprawach dr G. popełnił błędy?

> Dr G powiniewn zachowac się jak mężczyzna , przyznac się do błędu
> a nie kombiniowac . To trąci cwaniactwem albo tchórzostwem .
A ukrywa fakt, że popełnił błąd z tym wacikiem? Tyle, że sprawa cały
czas nie dotyczyła faktu pozostawienia wacika, a tego co się działo
potem.

> Ziobro chyba się nie mylił w ocenie tego pana.
Wręcz przeciwnie. To Miller się nie mylił w ocenie Ziobry. Ot
chociaż nalezy spojrzeć na cytat z dzisiejszej wypowiedzi pana Z.:

(Ziobro)Przypomniał, że w śledztwie czterech lekarzy zeznało, że
doktor G. spowodował śmierć pacjenta przez pozostawienie gazy w
operowanym sercu, a potem uniemożliwiał prowadzenie akcji
ratunkowej, którą podjęli lekarze.


To oczywiste kłamstwo bo śmierć została spowodowana innymi
czynnikami (nastąpiła po 70 dniach podaczas gdy już po 7 dniach gazy
nie było), a "akcja ratunkowa" podejmowana w tym momencie prędzej by
pacjenta zabiła niż uratowała.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-143
(101-143)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.