cinek, przepraszam cie, ze poszlo w wymiane inwektyw, chyba sam zaczalem.
Otrzymales odpowiedzi na swoje pytania. Jesli chcesz podrazyc
temat, dlaczego wykonanie 30-tu rozmow telefonicznych nie bylo mozliwe
w 2001 tu masz link:
www.rense.com/general56/cellpp.htm
Faktem jest, ze zadna kamera nie zarejestrowala samolotu uderzajacego w
pentagon, nagrania z innych skonfiskowane i nigdy nie ujawnione.
Ten wybuch paliwa, ktory tsk wyolbrzymiasz, wcele nie byl taki ogromny, jakbys
chcial go widziec. Porownaj z nagraniami z wtc.
Sczatki samolotu ktore przetrwaly, mozna bylo podniesc w jednej rece
Samolot fizycznie wyparowal. jesli poszukasz zdjec z innych katastrof
samolotowych ta byla bardzo nietypowa - niemal nic nie przetrwalo.
Tylko lut szczescia, ze tzw samolo uderzyl w czesc budynku wlasnie
remontowana, prawda? a samoloty z pobliskiej bazy tego dnia ciwczyly gdzies
nad Atlantykiem.
Z tego co pamietam, ten samolot zmienil kierunek, zamilkl a potem "zniknal" z
radarow na paredziesiat minut, co dla odpowiednich sluzb jest sygnalem, ze cos
zlego sie dzieje. Mimo to tamtego dnia NORAD przeprowadzal cwiczenia
antyterroryrystyczne pt "uprowadzony samolot cywilny" i nadchodzace komunikaty
piloci mysliwcow potraktowali jako czesc "manewrow"
Wystarczy zeby miec watpliwosci?
A to tylko sprawa pentagonu.
Gdybym mial twoj email przeslabym ci ciekawe zdjecie, w bardzo wysokiej
rozdzielczosci, pokazujacych dziure w pentagonie - i ani sladu samolotu i
twojego ogromnego pozaru.
moge gdzies to wrzucic za chwile. Niech inni sobie obejrza rowniez.