Acha, czyli twoim zdaniem FBI rozrzucilo te setki szczatkow dookola? I nikt ich
jakos przy tym nie przyuwazyl? Nie spotkalem sie z relacjami swiadkow, jakoby
widzieli kogos rozrzucajacego dookola metalowe szczatki. Wyobrazasz sobie, ilu
ludzi to musialoby zrobic? A jakies ryzyko, ze zjawia sie zaraz fotoreporterzy z
kamerami i aparatami? A co jesli ktos z ludzi na autostradzie mialby kamere labo
aparat? Przeciez to sie nie wydarzylo na pustynii tylko w bardzo gesto
zaludnionym obszarze? I w istocie jest bardzo wiele zdjec zrobionych doslownie
sekundy po ataku, gdzie paliwo jeszcze sie pali, nie ma jeszcze strazy pozarnej,
a szczatki te jakos juz tam leza i nie widac nikogo, kto by je tam podrzucal?
Mam na mnysli np. takie zdjecie:
911research.wtc7.net/pentagon/evidence/photos/smoke.html - widzisz tam
jakis agentow FBI podrzucajacych szczatki samolotu? A moze tutaj:
911research.wtc7.net/pentagon/evidence/photos/fireball.html albo tutaj?
911research.wtc7.net/pentagon/evidence/photos/morris.html