- Byłam torturowana przez porywaczy - powiedziała kanadyjska dziennikarka Amanda Lindhout. Kobieta, uprowadzona wraz z fotoreporterem rok temu w Somalii, została dziś uwolniona.
Ech...Napisaliby wprost: czy byla molestowana czy nie...
Przypomina mi to pierwszy sezon "Gotowych na wszystko" kiedy siostra
Marty opisuje ze zabojca zdaje sie obcial ofierze glowe ale na
szczescie "there was no sign that..."
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.