Ukraińscy lekarze oskarżają Juszczenkę o ludobójstwo
Oświadczenie wiodących lekarzy, przedstawicieli nauk medycznych, organizatorów ochrony zdrowia zachodnich regionów Ukrainy.
Ciężko się już dziwić manipulacjom na zbiorowej świadomości obywateli Ukrainy. Politycy nie przebierają w oszukiwaniu ludzi, ani w kosztach, ani metodach, i niestety to jest podstawowa diagnoza polityki ukraińskiej.
Jednak, to co się dzieje ostatnio, przekracza nie tylko jakie kol wiek granicy moralności, z jakiej już od dawna nie korzystają politycy, ale stanowi zagrożenie bezpieczeństwa i życia obywateli. I co więcej, mamy podstawy aby stwierdzić bezpośredni zamach na ludzkie życie.
Jako specjaliści w tym fachu, nie możemy w związku z tym co się dzieje, nie stawiać pytań, jakie już od dawna wiszą w powietrzu, jakie w sposób całkiem uzasadniony zadają tak lekarze jak i pacjenci, pytania, wstrząsające dla świadomości.
Epidemia grypy, jakkolwiek brutalnie to brzmi, jest niestety nieubłagalna. Poszerzenie zachorowań na grypę w sezonie jesienno-zimowym nie zna granic ani w czasie, ani w przestrzeni, i swiętym obowiązkiem lekarza jest doprowadzić do zminimalizowania zgubnych następstw zachorowań. Tak było wczoraj, dzisiaj, i oczywiste, nie inaczej będzie jutro.
Jest to niezależne od tego na terenie jakiego państwa się to dzieje. Taka jest natura tego okropnego zjawiska jakie my nazywamy epidemią.
Jednak, wydarzenia na Ukrainie dają podstawy by poważnie wątpić w naturalny przebieg procesu epidemii. Wręcz przeciwnie, jest więcej podstaw by oświadczyć, że tegoroczna epidemia tudzież polityczna histeria wokół niej ma naturalnego, lecz sztuczny, a nawet zorganizowany charakter.
Po-pierwsze, dlaczego wirus kalifornijskiej* grypy pojawił się tylko w zachodniej Ukrainie? Skad się wzięły takie sprytne wirusy, jakie nie przechodzą przez granice rejonów? Nauka wirusologia i epidemiologia nie wyjaśniają tego zjawiska. Nie da się ukryć, wygląda na to, że wybuch epidemii odbył się celowo na określonym terenie, a to mogło się odbyć na skutek ukierunkowanych działań. Czyli sztucznego ludobójstwa strasznym wirusem, nazywanym kalifornijskim.
Po drugie, dlaczego został wybrany akurat ten teren ? Dlaczego to określone terytorium zostało zaatakowane, a nie jakikolwiek inny region Ukrainy czy państw sąsiedzkich?
I wreszcie, dlaczego zaostrzenie epidemii wypadło synchronicznie z zaostrzeniem kampanii prezydenckiej?
Nie ma wątpliwości, że odpowiedzi na te pytania trzeba szukać już nie w medycznej , lecz w politycznej sferze. I co tu widzimy? Sekretarz i rzecznicy kancelarii urzędującego prezydenta ogłaszają, że z uwagi na epidemię w zachodniej Ukrainie, jest potrzeba wprowadzenia w państwie stanu wyjątkowego. Zgodnym chórem podśpiewuja im osiłki z odznakami generałów enkawude.
A czym jest stan wyjątkowy w ich pojęciu? To przeniesienie wyborów, czyli pozostawienie na stanowisku prezydenta Wiktora Juszczenki, szanse którego na wygraną 17 stycznia równają się zeru.
Więc tak wygląda operacja zachowania posady polityka-bankruta za cenę życia niewinnych ludzi. Przecież stworzenie sztucznej epidemii to sprawa prosta, to rozumie każdy, byleby było pragnienie, i nie było sumienia ani odpowiedzialności przed Bogiem.
My jako lekarze, nie będziemy nagłaśniać że tu chodzi o teren, zamieszkiwany przeważnie przez wyborców jednego z kandydatów na prezydenta i gdzie innemu kandydatowi również się nie powodzi.
Ale my nie możemy nie wyrazić zdania jako specjaliści, że epidemia grypy kalifornijskiej na ograniczonym terytorium zachodniej Ukrainy ma sztuczny charakter. I wzywamy organy sprawiedliwości do oceny tej sytuacji.
Niewinnych ofiar nie przywrócimy do życia. Ale ten, kto za cenę życia tych ludzi chce kontynuować swoje panowanie nad zmordowaną Ukrainą, powinien odpowiedzieć przed Bogiem i ludźmi.
Podpisy:
A.Skibinski
D.Grabowski
O.Rak
………..inni……..
*kalifornijska to oficjalna nazwa świńskiej grypy na Ukrainie. (MR)