Komentarze do artykułu
Dania: Epidemia świńskiej grypy to fakt, czy PR?
O związkach uczonych, którzy zasiadają w komitetach doradczych WHO z firmami farmaceutycznymi produkującymi szczepionki na nową grypę, od dwóch tygodni rozpisuje się duńska gazeta "Information". Według niektórych dziennikarzy, pandemia świńskiej grypy przypomina światową epidemię, ale korupcji.
bgwd14 napisała:
> attina3 napisała:
>
> >Czy nie przesadzasz? Mysle, ze szybkosc i koncentracja nad tym ,
co
> >sie chce okreslic powoduje takie bledy.
> No, w końcu rzecz dotyczy dziennikarzy. Do wykonywania tego
zawodu,
> potrzebne są odpowiednie predyspozycje. W końcu czytając ich
teksty,
> utrwala się w czytelnikach pisownia z błędami. Młodzież stosunkowo
> rzadko czyta książki, a takie szybkie, netowe informacje na pewno
> częściej, więc warto zadbać, by chociaż te teksty pisane były
> bezbłędnie. Komputer może je poprawić ;)
> >Dla mie nie wazne sa bledy (sama je czasem robie), ale
tresc
> na
> >ktorej sie koncentruje.
> Rzeczywiście widać, że nieważne ;) Ale Ty nie jesteś chyba
> dziennikarzem, stąd mniejsza odpowiedzialność za słowo.
>
> >Chyba nie powiesz, ze z powodu jakis tam
> >bledow nie zrozumiales tekstu.
> Ech, nie o to chodzi, ale chyba za dużo wymagam od dziennikarskiej
> braci. Niechlujstwo językowe to dziś norma.
Uwazasz, ze dziennikarz powinien koncentrowac sie wiecej na
ortografii, niz przekazaniem faktow?
Normalny czlowiek powinien sie koncentrowac na tym co uwaza za swoja
domene i jej ewentualne mozliwosci wyrazajac sie zrozumiale, a nie
na jakichs tam zasadach pisowni, dotyczy to rownierz dziennikarzy.
Jezyk, slownictwo, sposob wyrazania zmienia sie bezustannie, a fakty
pozostaja, dlatego nie uwazam tych "lekkich"przeskoczen za grzech".
Dziekuje za sarkastyczna ocene mojej "pisowni".