E tam, kiepski przykład - dziś większość kradzieży dokonuje się głową, a nie
rękami :). A decyzję Pana Prezydenta popieram (choć jego osoby nie trawię nawet
po paru głębszych). I jeszcze uwaga do wszystkich "krzykaczy" o prawach
człowieka - takie indywiduum to nie człowiek, więc nic mu nie przysługuję. Ja
osobiście wprowadził bym kastrację mechaniczną na życzenie wykonywaną osobiście
przez rodzinę pokrzywdzonych (może być po kawałku przez wszystkich
zainteresowanych). Pozdro
--
Usługi programistyczne:
www.sbroda.pl